Page Page
121
BLOG

Niemcy zabierają nam gospodarstwa?!

Page Page Polityka Obserwuj notkę 7

Dzisiejszy Dziennik i artykuł o akcji oflagowywania przez wicepremiera R.G. polskich gospodarstw na Mazurach. I to, że słowa LPR-u trzeba sprawdzać wie każdy - prócz redaktora Dziennika (niepałającego przecież do R.G. wielką sympatią), który pisze:

"Rodzina ze Zdorów lada dzień dostanie nakaz eksmisji. Sąd nakazał im oddać dom niemieckim właścicielom, wypędzonym po II wojnie światowej. "

Trochę mnie to zaskoczyło, jako że realia Mazur trochę znam i nie słyszałem o tym, żeby jakikolwiek "wypędzony" odzyskał swoje gospodarstwo (a do tego żeby przeprowadzano eksmisje). No i wystarczyły dwie minuty googlowania, żeby okazało się, że stan faktyczny tej sprawy jest CAŁKOWICIE inny:

Nie ma mowy o żadnych "wypędzonych", tylko o rodzinie, która w 1978 r. (czyli 30 lat po wojnie) wyjechała do Niemiec. Wyjeżdżając, przekazała gospodarstwo sąsiadom - jednak przekazała jedynie na mocy umowy, nie sporządzając aktu notarialnego. Czyli w świetle prawa przez cały czas byli jego właścicielami. Wszystko było ok. do niedawna - po śmierci właścicieli ich syn (spadkobierca), zażądał zwrotu gospodarstwa. Sprawa trafiła do sądu który przyznał mu rację (umowę uznał za umowę dzierżawy). I tyle.

Jasne, że sytuacja tej polskiej rodziny jest nie do pozazdroszczenia (muszą opuścić dom, w którym żyją 30 lat). Ale to całkowicie inna kwestia niż odzyskiwanie gospodarstw przez "wypędzonych". Całkowicie inna.

Dla osób, które chcą poczytać więcej o sprawie dwa linki (pierwsze z brzegu, być może w necie jest o tym wiecej).

link1

link2

 

 

Page
O mnie Page

Świat oszalał i cóż z tego Świat oszalał to nic nowego Nie mogę milczeć nie mogę krzyczeć Dobre słowo chciałbym usłyszeć Krzysztof Grabowski - bynajmniej nie Grabaż:)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka