Tak sobie oglądam "Teraz my" z Lepperem. Ten się przygotował, takie wyznanie grzechów, jakieś taśmy chciał ujawniać. A ci - bezczelni - go po prostu gnoją...
I przypominam sobie masę pomyj, jakie na Sekielskiego i Morozowskiego wylano na salonie 24. Polecam np. perlyprzedwieprze - nawet nie sam wpis, ale komentarze pod nim. Tamże np. jakże uznana Kataryna wypisuje:
A Sekielski i Morozowski pierwszy (chyba) program po wakacjach i pierwszy (na pewno) po ubiegłotygodniowej zadymie przeznaczają na odstąpienie czasu antenowego Lepperowi na jego kampanię opartą o kotlet sprzed 5 lat. (...)
Ale jest zlecenie więc Sekielski i Morozowski znowu się przysłużą kolegom swojego "technicznego" Subotica. (...)
Myślicie, że będą dzisiaj tacy ostrzy jak wtedy z Kurskim?Odważą się potraktować Leppera jak wtedy Kurskiego?
No i tak się zastanawiam - wszyscy lubią wypisywać tutaj "super poważne" analizy, zwykle nie przebierając w słowach. Tylko że masa ludzi się po prostu myli. I pytanie - czy często zdarza się, że ktoś napisze - "Przepraszam. Pomyliłem się".
Przykłady można mnożyć - zob. kokos26 o dzisiejszym zdekonspirowaniu tego pedofila Tymochowicza. Ech...



Komentarze
Pokaż komentarze (6)