4 obserwujących
233 notki
71k odsłon

Widmo

         Najpierw zdobyli władzę zupełnie legalnie, w demokratyczny sposób, z woli narodu. Tej jego części, która do urn w ogóle poszła, bo ponad połowa siedziała w domu niczego już od...

Pochwała tępoty

Siedzę tak sobie z rana przy biurku na drugi dzień i myślę. I tak sobie myślę, że lepiej by było nie myśleć! Może znowu nie tak już wcale, ale przynajmniej trochę. No bo po co nam właściwie ten kraj? Polska. Komu ona potrzebna? Do...

Zamiast

-Wejdź Kacprze, wejdź! Siadaj i wybacz, że z progu odstąpimy od wzajemnych wypytywań grzecznych o familię, sianokosy i ceny zboża. Pilne mamy dzieła do spełnienia i czas nagli. Widzę, żeś zdrożony…. Sobiech! Szklanicę...

Dobre chęci

- No i popatrz jełopie, co my przez ciebie mamy! Dwaj możni kmiecie, dotąd poważani, jako dziady ostatnie, w podartym odzieniu, ukradkiem przez krze się przedzieramy, z gorącym oddechem potwora na karku! – Nie gadaj po...

Za wczesne wybudzenie

  -Pozdrowienia dla Ciebie Smoku! Wreszcie Cię zastałem! Co raz zachodziłem, a dźwierza zawżdy zawarte na głucho stały. W głowę zachodziłem, co się z Tobą działo tak długo….   -Witaj Skubo, witaj! A...

Poranek Polaka

Łeb mi pęka. I żołądek. To przez tę kiełbasę. Ciekawe, z czego to oni robią? Gorzałeczka była w porządku, a już ten browarek, to cud prawdziwy. Skarb ten szwagier, zawsze coś takiego wynajdzie. Niedrogi ten ful, a woltaż...

Okół czy Krzemionki?

-Witaj Smoku… -Od razu cię Skubo uprzedzam, ze jeżeli gębę otworzysz i zaczniesz coś gadać o Burgrabim, albo o Kraku, albo o obu razem wziętych, to ci ogonem przyłożę, albo co gorsza siwuchy wcale nie naleję, i o suchym...

Impuls cywilizacyjny

-Smoku, Smoku! A czy słyszałeś, że wieść poszła przez Okół, że władyka Krak każe sobie codziennie do świetlicy znosić siwuchę w małych garnuszeczkach? Smerda książęcy, ten o pysku capim tłumaczy, że to do moczenia...

Targi poselskie

-Smoku, pamiętasz tego Miłosza z Krzemionek, co wielce jest poważany u Kraka? -Co bym nie pamiętał! Przecie to on dawniej rozsyłał do innych władyków ludzi zaufanych, żeby przy obcych dworach jako posły siedzieli i dbali o...

Jak Smok za prawdą obstawał

Słyszałeś Smoku tę ostatnią nowinę o tym, jak Krak przypochlebców uszanował, po cennym pucharze każdemu dając? A przecie te dziady, co ludowi w gajach opowieści snują, marnie obszczywają szanownych Wiślan, na których...

Szajba historii

Przed 660 laty, w dzień świętego Walentego AD 1349, mieszkańcy miasta Strasburga podburzeni przez biczowników, pojmali i wymordowali wszystkich swoich żydowskich sąsiadów, jakich udało im się odnaleźć. Większość...

Lewy kurs

-„Witam szanownych Pasażerów naszego autobusu na kolejnym etapie podróży. Przed nami trasa do Radości Średniej. Jak Państwo pewnie wiecie, droga, która od pewnego czasu toczyła nam się gładko, teraz taka prosta...

W kratkę

Groza zawisła nad państwem Kraka. Potężne wichry pustoszyły dalekie krainy na Zachodzie, i od Mglistych Wysp, przez dziedzinę Merowingów dotarły do ziem Wieletów. Powiewy przedzierały się już od Ślężan nad Wisłę....

Śmierdzące nogi kata

W radzie królewskiej zawrzało znienacka. Otóż, pan Piórko, miejski gęgacz, zaczął wygłaszać na rogach ulic i na targowym placu, wieść ponurą, że kat miejski nie myje nóg. Lud oniemiał ze zgrozy! Rzecz...