"Europoseł ocknął się jednak z letargu, po chwili wychylił setkę wódki z właścicielem przy barze i wytoczył się z knajpy. Wytoczył, bo wyjściem tego na pewno nie można było nazwać."
Niestety JW nie raczył odnieść się do tych zdarzeń
Niby czegóż można oczekiwać po człowieku Jaruzelskiego i Kiszczaka a obecnie Kaczyńskiego ....ale czy na pewno tacy ludzie muszą nas reprezentować w Europie?
http://paluchtomcia.salon24.pl/533893,janusz-wojciechowski-w-prl-zaufany-komunistycznej-bezpieki
Czyżby PiS pijaństwo Wojciechowskiego nie przeszkadzało?
Jeśli nie jesteś stanie zrozumieć normalnego wpisu, nie potrafisz odnieść się do tematu ……. proszę nie komentuj tutaj



Komentarze
Pokaż komentarze (10)