"Mimo pięcioletniego stażu w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy dorobek posła Adama Hofmana jest bardzo skromny - stwierdza "Newsweek", informując, że polityk brał udział w zaledwie sześciu głosowaniach. Za 25 wyjazdów służbowych otrzymał jednak 64 tys. zł zwrotu.
"Hofman jest członkiem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy od czerwca 2009 roku" - podaje "Newsweek". W ciągu pięciu lat polityk brał udział jedynie w sześciu głosowaniach na sali plenarnej. "Dla porównania poseł Łukasz Zbonikowski z PiS (od 6 lat w Zgromadzeniu) uczestniczył w 14 głosowaniach, a Andrzej Halicki z PO (od 2,5 roku w Zgromadzeniu) - w 18" - dodaje serwis.
25 wyjazdów w związku z pracą w Zgromadzeniu
Hofman wyjeżdżał na posiedzenia Zgromadzenia i jego komisji ok. 25 razy. Podróżował samochodem do Strasburga, Paryża, Londynu i Madrytu. Za te wyjazdy otrzymał łącznie 64 tys. zł - dowiedział się "Newsweek". Tymczasem według "Faktów" TVN Hofman w tej kadencji rozliczył 53 tys. zł "kilometrówki"."
25 wyjazdów w związku z pracą w Zgromadzeniu
Hofman wyjeżdżał na posiedzenia Zgromadzenia i jego komisji ok. 25 razy. Podróżował samochodem do Strasburga, Paryża, Londynu i Madrytu. Za te wyjazdy otrzymał łącznie 64 tys. zł - dowiedział się "Newsweek". Tymczasem według "Faktów" TVN Hofman w tej kadencji rozliczył 53 tys. zł "kilometrówki"."
Wszyscy wierzymy że Hofman do Strasburga, Paryża, Londynu i Madrytu jeździł samochodem i że Jarosław Kaczyński nic o tym nie wiedział
Jeśli nie jesteś stanie zrozumieć normalnego wpisu, nie potrafisz odnieść się do tematu ……. proszę nie komentuj tutaj



Komentarze
Pokaż komentarze (14)