W RADOŚCI ISTNIENIA
Im więcej Miłości w nas, tym więcej dostrzegamy Jej wokół.
48 obserwujących
132 notki
187k odsłon
3280 odsłon

PRECYZJA KOSMICZNEGO ZEGARA STAROŻYTNYCH MAJÓW

Wykop Skomentuj145

 

 

Notkę tę dedykuję...

Poszukiwaczom Zaginionego Czasu.

 

Dziś w nocy robiłam porzadki w starych swoich notatkach i dokumentach. Znalazłam zapiski, które mnie samą zaskoczyły. Coś, co zapisałam kiedyś, dziś zrozumiałam z jeszcze innej, glębszej perspektywy. To było jak nagłe "olśnienie", choć bardzo naturalne w swojej prostocie. :-) I postanowiłam (bo tak poczułam) podzielić się tym z wami.

 

Według aktualnych, "dokładnych" obliczeń naukowców "obieg Ziemi wokół Słońca (pełne 360 stopni orbity okołosłonecznej Ziemi) trwa 365 ziemskich dni, 6 godzin i prawie 10 minut (9 minut i 9,54 sekund)". - tak podaje Wikipedia.

 

Stąd:

1. "Normalny" rok ma 365 dni.

2. Co 4 lata mamy tzw. "nienormalny" rok zwany "przestępnym", ponieważ "dodatkowe" 6 godzin rocznie przez cztery lata sumujemy i mamy dodatkowy dzień. Wówczas "nienormalny" rok ma 366 dni.

3. Pozostają jeszcze dodatkowe minuty. Dla uproszczenia wywodu owe 9 minut i 9,54 sekund potraktuję jako 10 minut rocznie. (Ktoś, kto jest biegły w matematyce będzie wiedział, jak to zrobić dokładniej ;-) ).

Po sześciu okrążeniach Ziemi wokół Słońca (tzw. 6 latach "normalnych") otrzymujemy dodatkowo 1. godzinę, bo 6 lat x 10 minut rocznie daje nam dodatkowe 60 minut czyli 1. godzinę.

 

Po okresie 6 x 24 czyli kolejnych 144 "normalnych" lat zyskujemy kolejny dodatkowy dzień.

4. W ciągu tych 144 okrążeń Ziemi wokół Słońca mamy 36 lat "nienormalnych" tzw. "przestępnych" czyli zyskujemy dodatkowych 36 dni (z sumowania "zagubionych godzin") oraz 1 dzień (z sumowania "zagubionych minut"). Przyjrzyjmy się teraz, co z tego wynika...

5.

Po 144 okrążeniach Ziemi wokół Słońca otrzymujemy teraz:

144 lata "normalne" po 365 dni + 36 dni + 1 dzień.

 

Po 1440 okrążeniach Ziemi wokół Słońca otrzymujemy teraz 1440 lat "normalnych" po 365 dni + 360 dni + 10 dni czyli 1440 x 365 + 370 = 1441 lat + 5 dni.

 

Po 14 400 okrążeniach Ziemi wokół Słońca otrzymujemy teraz"

14 400 x 365 + 3600 dni + 100 dni czyli... jak ktoś ma ochotę, może sobie obliczyć.

 

Po 144 000 okrążeń Ziemi wokół Słońca otrzymujemy teraz:

144 000 x 365 + 36 000 dni + 1000 dni czyli... jak ktoś ma ochotę, może sobie obliczyć. Jest jedno "ale". (Dzięki Dawidzie). Dawid:

"To są wyliczenia dla tzw. "roku gwiazdowego", który z uwagi na precesję jest dłuższy od "roku zwrotnikowego" o około 200 minut. Dlatego po 400 latach odejmuje się jeden dzień w kalendarzu gregoriańskim, a nie dodaje po 144 latach." 

Co jeszcze ciekawe, co 72 "normalne" lata czyli 72 x 365 dni cyklu HAAB następowała synchronizacja dwóch "kółek zębatych" w "Kosmicznym Zegarze Majów" czyli 365.dniowego HAAB i 360.dniowego TUN:

360 x 73 cykle TUN = 26 280

365 x 72 cykle HAAB = 26 280

 

 

I według Dawida"te 72 lata to po prostu „strażnicy” czasu- strażnicy cyklu precesji , który obecnie wynosi dla jednego znaku Zodiaku 72×30=2160 lat.Po drugie 72 starców wymienionych jest w Apokalipsie św Jana.Po trzecie 144000/12000=12 czyli mamy 12000 opieczętowanych na każdy tysiąc lat. Po czwarte mamy 36 lamedwowników. Po piąte cykl 72 to 24×3=12×6=8×9 . ( gdzie 9 związana jest cyklem enneagramu, 12 z Zodiakiem a 24cyklem złotego podziału( ciągiem Fibonacciego).
Strażnik precesji niejako sprawdza czy nie „rozjechała” się oś ziemska bo wtedy może nastąpić opóźnienie lub przyspieszenie nadejścia epoki co prawdopodobnie wiele razy miało miejsce."

 

___________________________________________

 

Tajemnicza liczba 144 000... hm...

 

"I usłyszałem liczbę opieczętowanych: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanychze wszystkich pokoleń synów Izraela (...)"

(Ap 7:4, Biblia Tysiąclecia - dalej: BT).

 

Potem ujrzałem: a oto Baranek stojący na górze Syjon, a z Nim sto czterdzieści cztery tysiące, mające imię Jego i imię Jego Ojca wypisane na czołach” (Ap 14:1, BT).

 

I śpiewają jakby pieśń nową przed tronem i przed czterema Zwierzętami, i przed Starcami: a nikt tej pieśni nie mógł się nauczyć prócz stu czterdziestu czterech tysięcy - wykupionych z ziemi” (Ap 14:3, BT).

 

6. W kosmicznym "zegarze Majów" było coś takiego jak "tajemniczy" Dzień Siedzącego (medytującego) Człowieka. (Zabawne, bo mnie ten Siedzący Człowiek kojarzył się z buddą). Według mnie to był dzień, kiedy pojawiały się owe "dodatkowe dni". A ponieważ różne cykle pracowały w Kosmicznym Zegarze Majów jak "kółka zębate "szwajcarskiego zegarka", to co najmniej jedno z tych kółek musiało poruszać się raz w jedną, a raz w drugą stronę. (O tym, jak to działało możemy jeszcze kiedyś porozmawiać :-) ) To był "precyzyjny zegar kosmiczny". Dlatego Majowie mieli cykl HAAB o stałej liczbie dni czyli 365, a zadufani w sobie "młodsi, biali bracia" czyli np. kapłani, biskupi i ogólnie "naukowcy" K.K. nie rozumieli tego mechanizmu twierdząc, że Majowie są zacofani, bo nie uwzględniają "lat przestępnych". (Ha, ha, ha... ) Następnie siłą, przemocą narzucili Majom swój "lepszy i bardziej precyzyjny system datowania". Ukradli ich dzieła (część z nich do dziś znajduje się w Watykanie), a to, czego przedstawiciele K.K. nie ukradli Majom, próbowali spalić i zniszczyć... całe dziedzictwo kulturowo niezrozumiałej dla nich, bo daleko wykraczającej poza ich ówczesne zrozumienie "duchowo-kosmicznej" cywilizacji Majów. Więc nie dziwie się, że Majowie nie upierali się przy swoim, ponieważ nie widzieli możliwości, by "młodszy biały brat" mógł pojąć zasadę ich "precyzyjnego zegara kosmicznego".

 

Notkę będę uzupełniać na bieżąco... Mam nadzieję, że uwagi czytających będą uzupełniać to, co powyżej już napisałam.

 

Wykop Skomentuj145
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie