Pavl6 Pavl6
1304
BLOG

Wybory, wybory i... PO wyborach

Pavl6 Pavl6 Polityka Obserwuj notkę 4

Zdziwił, zaszokował, zaskoczył was wynik wyborów? A niby dlaczego? Wszystko przecież wskazywało na to, że wynik będzie taki, jaki jest i to od mnie więcej dwóch miesięcy. Oczywiście opierając swoją wiedzę jedynie na mediach mainstreamowych nie można było tak tego przewidzieć, ale już korzystając z niezależnych źródeł bez problemu. Przyznam jednak, że sam już zaczynałem ulegać świetnej pijarowej zagrywce ludzi Tuska, że to niby PiS ma duże szanse wygrać wybory, ale to nie zmieniło mojego spokojnego przyjęcia tych wyników. Oczywiście nie widzę w nich nic dobrego, jednak czy nie ostrzegałem, że jeżeli ludzie nie zagłosują masowo na KW Prawica, to tak się właśnie skończy? Wynik Palikota, jak wspominam w moim wideo-felietonie nie jest jednak dla niego tak oczywistym błogosławieństwem, jak by się niektórym (wszystkim) wydawało. W najlepszym wypadku w kolejnych wyborach odejdzie w niebyt (i będę robił wszystko, aby się tak stało, tj. wykazywał i szeroko rozpowszechniał przekręty Palikota i jego kolegów), a w najgorszym zginie w niewyjaśnionych okolicznościach, jak poprzedni klient Tymochowicza. W moim felietonie nie wspomniałem, co teraz powinni zrobić wiarygodni ludzie, żeby następnym razem się udało. Przede wszystkim nie ma mowy, aby udało się w wypadku jednoczesnego startu w wyborach i Prawicy i Nowej Prawicy i PJN i PiS. Rozwaleniem, czy ewentualnie przebudowaniem PiS-u zajmują się już Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski. Co do pierwszych grup, to na razie nie słyszałem o tym, żeby ktoś już coś w tej sprawie robił, ale zobaczę, jak to się rozwinie i ewentualnie porozmawiam z tymi i owymi. Jak już się uda zbudować silną formację, to trzeba będzie znaleźć jakiegoś Tymochowicza prawicy, żeby przeprowadził odpowiednią kampanię marketingową. Niestety nie da się w obecnym świecie zwyciężyć wyborów mając dobry program, ale za to da się zwyciężyć wybory nie mając programu, ale świetnych pijarowców. Mam nadzieję, że w najbliższych wyborach parlamentarnych będzie startować już partia i z dobrym programem i z dobrym PR-em. A co teraz? Podtrzymuję moje zdanie sprzed wyborów, że skoro nic się nie zmieniło, to rezultatem będzie katastrofa. Ale jeżeli odpowiednio szybko zmobilizujemy się (my, wiarygodni, prorodzinni, probiznesowi, konserwatyści), to będziemy mogli nasz kraj odbudować. Jeżeli nie zdążymy z mobilizacją przed ostatnim stadium katastrofy, to mam nadzieję, że zdążę na ostatni samolot tanich linii lotniczych, jakim będę mógł udać się w bardziej przyjazne miejsce.

Pavl6
O mnie Pavl6

Jeżeli o czymś piszę, to nie owijam w bawełnę - piszę prawdę wprost.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka