Początkowo nie podzielałem nastrojów większości osób na temat ACTA. Przekonało mnie dopiero to, że coraz więcej instytucji, nawet instytucje unijne (Europejski Trybunał Praw Człowieka) wyrażały zaniepokojenie treścią paktu. Po tym, jak zobaczyłem masy ludzi na ulicach wielu polskich miast doszedłem do wniosku, że nie warto zatrzymywać tych tłumów, które mogą doprowadzić wkrótce do bardzo pozytywnych zmian. Oczywiście, mogę mieć rację, że o wiele bardziej powinniśmy się bać innych planowanych zmian w polskim prawie, ale równie dobrze mogę się też mylić. Należy zauważyć, że obecnie największym wrogiem Polaków, nie tylko internautów, nie jest tyle samo ACTA, a rządzący na czele z Donaldem Tuskiem. To oni są winni wszelkich negatywnych zmian, jakie dokonały się w naszym kraju w ostatnich latach. A o tym, że jest gorzej każdy wie.
Bardzo spodobało mi się zdanie, które przeczytałem gdiześ w internecie: "Zima wasza, wiosna nasza". Czuję, że nastał właściwy czas, żebyśmy obalili ten rząd i ustalili właściwy porządek. Na Węgrzech, czy w Kolumbii zrobili to poprzez wybory, poprzedzone wieloletnią Krucjatą Różańcową, ale ja nie mam zaufania do liczących głosów w Polsce.
W przeciągu kilku miesięcy ten rząd upadnie. Protesty są zbyt silne, żeby je przetrzymał. Wyjdźmy na ulice i obalmy ten rząd, Polska na to zasługuje!



Komentarze
Pokaż komentarze (2)