W ostatnim czasie zauważalna jest jakby wzmożona mobilizacja środowisk określanych jako prawicowe (tj. PiS, SP, PRP, itp.). W sobotę odbędzie się już od dawna zapowiadany kongres założycielski Solidarnej Polski. Osobiście to w tej partii widzę najwieksze nadzieje na uzdrowienie sytuacji w Polsce. Do takiego wniosku doszedłem po aktywności tego środowiska podczas kilku pierwszych miesięcy instnienia. Cieszę się, że ktoś w końcu mówi głośno to, co prawica konserwatywna próbowała komunikować od dawna, ale nikogo to nie interesowało. Cieszy mnie, że politycy SP wyciągają właściwe wnioski z obecnej sytuacji (chodzi mi o zarys programu i wypowiedzi polityków SP na temat tegoco i jak należy zmienić w Polsce). Z niepokojem przyjmuję wiadomości, że większość ich potencjalnych sojuszników chce się bratać z PiS-em. Takie sygnały dochodzą i z Prawicy Rzeczypospolitej i z PJN. PRP prowadziła co prawda rozmowy na temat współpracy z SP, ale jakiś czas temu zaczęły się problemy i możliwe, że całkiem z tej współpracy zrezygnowano. Jest to o tyle dziwne, że PRP i SP to jakby pokrewne partie o podobnych programach (konserwatyzm, silne akcentowanie wartości chrześcijańskich), a wiele osób ze środowiska obu partii zauważa masę błędów popełnianych przez PiS. Oczywiście nie można wykluczyć powstania jednego bloku partii prawicowych (PiS+SP+PRP+PJN+ inne mniejsze), do czego apeluje ostatnio coraz częściej PiS, ale nie jest to też zbyt prawdopodobne.
Solidarna Polska ma szanse przekroczyć w następnych wyborach prog wyborczy, co pokazzywała już w niektórych sondażach. Byłby to idealny wybór dla wyborców o konserwatywnych poglądach, bo w przeciwieństwie do PiS, nie wykorzystuje ich jedynie, aby ugrać kilka procent, a stara się realizować program oparty na konserwatywnych wartościach, na uczciwości.
Prawo i Sprawiedliwość od momentu zwycięskiej kampanii w 2005 roku wyewulowała w mniejsze zło, w porównaniu do Platformy Obywatelskiej. Trudno oczekiwać, aby partia bez wielu swoich czołowych postaci (m.in. Zbigniew Ziobro), a z takimi ludźmi jak Adam Hoffman potrafiła jeszcze kiedyś dobrze kierować Polską. Trzeba jeszcze pamiętać o wygraniu wyborów, stworzeniu koalicji, a do tego PiS-owi jeszcze daleko.
Jestem bardzo ciekawy jutrzejszego kongresu Solidarnej Polski oraz konferencji Marka Jurka i Jarosława Kaczyńskiego o nawiązaniu współpracy.



Komentarze
Pokaż komentarze