Temu, kto wymyślił, żeby uderzyć w PSL taśmami, powinni bardzo dziękować politycy Platformy Obywatelskiej. Niewykluczone, że już to zrobili.
W ostatnich dniach głównym tematem w mediach jest nepotyzm PSL. Nikt w mediach głównego nurtu nie zajął się (oczywiście) tematem nepotyzmu PO (który jest, co pokazują choćby przykłady Aleksandra Grada, jego synowej, oraz syna premiera Tuska), jakby w ogóle nie istniał.
Po dymisji Marka Sawickiego Waldemar Pawlak niezwłocznie przekazał Donaldowi Tuskowi kandydaturę nowego ministra rolnictwa. Co robi premier? Obejmuje kontrolę w MR i zwleka z podjęciem decyzji, kto będzie nowym ministrem. Tak, jakby nie był pewien, kto w najbliższych dniach będzie jego koalicjantem...
Co ciekawe ostatnio gdzieś trafiłem na informację, że jedną z ustaw PO poprze Ruch Palikota, gdyż PSL będzie przeciw. To chyba nie jest jedyny przypadek.
No to pomyślcie - ujawnia się "taśmy Serafina", wyborcy odwracają się od PSL, premier powie, że z PSL-em nie chce mieć już nic wspólnego i zrywa koalicję, a na to miejsce wskakuje Ruch Palikota.
Czy taka koalicja rozbiłaby PO? Skoro nawet członkowie młodzieżówki PiS fotografują się z tzw. Anną Grodzką, a niektórzy posłowie PiS przyznają, że w ich partii jest miejsce dla homoseksualisty, to co "konserwatywnemu skrzydłu" w PO przeszkadza Ruch Palikota?
A może chodzi jedynie o "utemperowanie" koalicjanta? Co może zrobić PSL, żeby sprawę nepotyzmu ich partii przykryć pod dywan?
Jedno jest pewne - "taśmy Serafina" są bardzo korzystne dla Platformy Obywatelskiej. Nie dość, że nie mówi się o jej nepotyzmie, nie mówi się także o ogromnym długu publicznym, a ucichły też kłótnie związane z in vitro, nikt nawet nie wspomniał o naprotechnologii.Kto jeszcze pamięta, że za PO dochodzi do tajemniczych śmierci ludzi, którzy "coś wiedzą"? Ile jeszcze afer ta taśma przykryła?
Dobry PR-owiec to skarb! Posłuszne media to raj na ziemi dla polityka!



Komentarze
Pokaż komentarze (1)