Przedstawiam Szanownym kalendarium wieloaspektowego egzaminu państwa polskiego, jego przywódcy partyjno-rządowego z zapleczem oraz podległych mu służb, na przykładzie miasta Nysa, autorstwa Pani Karoliny Olejak z Interii,
Można było uniknąć, trudnego, co trzeba przyznać, egzaminu i nadal szczerzyć zęby w beztroskim uśmiechu, gdyby nie padał deszcz..., gdyby nie pisoscy dywersanci..., gdyby nie Czesi..., gdyby nie Niemcy..., gdyby nie nade wszystko nie zdradzieckie połączone siły bobrów, nornic i kretów.
Tylko Niemcy, miłujący czystość i porządek, zachowali się po egzaminie jak należy, przysyłając powodzianom 20 000 nakładek na mopy, gdyż egzaminowani trochę narozrabiali i naśmiecili w okolicach obiektów egzaminacyjnych.





Komentarze
Pokaż komentarze (11)