0 obserwujących
274 notki
125k odsłon
513 odsłon

[f] Filmowa krótka piłka (7)

Wykop Skomentuj



"Cedar Rapids"

"Cedar Rapids" startuje z niskiego pułapu porządnie zrobionego (uczcie się polscy chłamotwórcy!) filmu trzeciorzędnego. Miłą niespodzianką jest, zatem, że wraz z rozwojem akcji, w porywach, przeskakuje do wyższych klas. To głównie zasługa aktorów, ciepłej i pełnej uroku Anne Heche, Eda Helmsa oraz Johna C. Reilly, którego rola ostatecznie daje się polubić, choć trochę to trwa. Tej ciekawej paczce aktorskiej udało się stworzyć paczkę ekranową, w którą wierzymy. Wyszło im to, jednak, chyba niechcący, bo silna motywacja scenarzysty i reżysera, aby film nie był niczym więcej ponad tanie, "wakacyjne" kino, jest widoczna do końca.

Sporo śmiechu, ale uwaga, to humor rubaszny, delikatne gusta mogą ulec zgwałceniu.


Cedar Rapids, reż. Miguel Arteta, USA 2011    

- - - - -



"Kret"

Film, który nie może się zdecydować, czy w poczet swych bohaterów zaliczyć pojawiające się w nim postaci, czy też pozostawić im jedynie ilustracyjną, dla problemu, rolę. Może zresztą decyzja była, tylko warsztatu zabrakło. Drugą podstawową słabością twórców "Kreta" (poniekąd związaną z pierwszą), okazał się zupełny brak umiejętności budowania napięcia. Film wystawia cierpliwość widza na ciężką próbę, proponując narrację opartą na "scenkach z życia" - postaci gaworzą ze sobą, "czy chcesz wina, czy nie chcesz", dziecko robi postępy, tyle że oglądającemu to do niczego nie jest potrzebne. "Mały realizm", owszem, bywa atutem w kinie, ale tu - nie. Trzeba przy tym zaznaczyć, że film w żadnym momencie nie obsuwa się w całkowitą żenadę i tandetę - to zasługa scenariusza, który nie jest wybitny, ale JEST - został starannie napisany od początku do końca. Cierpliwość widza, wystawiona na próbę, ostatecznie zostaje nagrodzona - pod koniec robi się ciekawie.

Niestety, ta ciekawa końcówka przynosi morał, który co prawda jest blisko mądrej konkluzji o nieoczywistości postaw, ale w tym przypadku "prawie" robi wielką różnicę. Ja odebrałem przekaz filmu jako głupi, groźny frazes, jakoby winni nie byli ludzie, lecz PRL, "komuna".
 

Kret, reż. Rafael Lewandowski, Polska 2011    

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale