Trochę mnie zaskoczyło milczenie mediów w sprawie całkowitego
przerwania dostaw ropy z Rosji - na kilka godzin.
Cytuję:
Roman Góralski przekonywał, że nie było żadnych powodów do niepokoju. - Choć dostawy z Białorusi do Polski zostały wstrzymane, do krajowych i niemieckich rafinerii ropa rurociągiem "Przyjaźń" nadal płynie na przeciętnym dobowym poziomie, dzięki znaczącym zapasom surowca zgromadzonym w bazie w Adamowie na granicy polsko-białoruskiej - wyjaśnił. Jego zdaniem zapasy ropy w samym tylko Adamowie wystarczyłyby na zapewnienie nieprzerwanych dostaw surowca przez kilka kolejnych dni.
- Tego typu awarie rurociągu zdarzają się na terenie Białorusi przeciętnie raz-dwa razy do roku - powiedział Roman Góralski. Przyznał jednak, że zazwyczaj efektem jest jedynie ograniczenie, a nie całkowite wstrzymanie dostaw do Polski. - Czasami niezbędne jest jednak wyłączenie tłoczenia surowca na czas naprawy - dodał.
..
Można jednak to zdarzenie traktować jako próbę nie tylko techniczną - w kontekście innych faktów.
Co będzie dalej? - To jest dobre pytanie jak sądzę.
Quelle
http://www.wnp.pl/wiadomosci/249158.html
..


Komentarze
Pokaż komentarze