„ Jeżeli ktoś rzeczywiście chce się targnąć na swoje życie, a jest wojskowym, to wie, w jaki sposób strzelić” - powiedział w TVN24 Bogdan Klich.
Kurcze – Klich ani nie wiedział, ani nawet nie spróbował po Smoleńsku.. Może powinien?
Poza tym skoro prokurator próbował (zakładając, że aby zwrócić nasienie uwagę) to znaczy że:
1. Nie czuł się winny za nic.
2. Był zdesperowany, żeby narażając jednak życie zwrócić uwagę na to co ma do powiedzenia i była to pewna desperacja i bezsilność – na co chciał zwrócić uwagę? No na SMS-y? A może na te maga przekręty wojsku - ten wątek jakoś mało jest akcentowany - zamiast tego dezawujące wypowiedzi - akcentuje się sms-y, jakieś sprawy z kołpakami czy rowerem..


Komentarze
Pokaż komentarze (6)