patafon patafon
921
BLOG

Drzwi do kokpitu Tu-154M– kolejne kłamstwa..

patafon patafon Polityka Obserwuj notkę 4

 Prasa jedynie słusznej prawdy ochoczo podchwyciła teorię ratującą dotychczas przyjętą linię iniformacyjną, że ciała się przemieściły poprzez otwarte drzwi do kokpitu – w końcu jakieś niby logiczne wytłumaczenie 13 ciał w 1 rejonie określanym jako kokpit. Logiczne – prawie – a prawie robi dużą różnicę. Dlaczego? Kto leciał choć raz samolotem to zna układ i wie że prawdopodobieństwo przelecenia przez drzwi do kokpitu jest dość niskie nawet jak są otwarte. Drzwi te są dość niewielkie w stosunku do ściany kokpitu a do tego pasażerowie siedzą po bokach samolotu  i są przypięci pasami do foteli. No dobra zaraz stwierdzi ministerstwo prawy – tu widać była totalna nonszalancja, łazili po samolocie nie przypięci – kto to teraz sprawdzi? No dalej odwołajmy się do logiki.. żeby to jedno ciało było – ale aż tyle? W końcu uderzenie trwało moment, samolot nie spadał dziobem w dół a do tego TYMI SAMYMY DRZWIAMI, W PRZECIWNYM KIERUNKU PRZEMIEŚCIŁO SIĘ W TYM SAMYM MOMENCIE 3 CZŁONKÓW ZAŁOGI w przeciwną stronę – a trzeba pamiętać, że to było o tyle trudne, że siedzieli tyłem do tych drzwi…  

 

Wniosek może być tylko jeden – to co uznała komisja Millera i MAK przebieg tej katastrofy przebiegiem nie był. Scenariusz faktyczny przebiegu był inny skoro ciała znajdowały się w innych miejscach niż założono – zacytuje to niedawną wypowiedź głównego eksperta w tej sprawie Edmunda Klicha:

„Mówię o danych dotyczących rozmieszczenia ciała generała Błasika. To było tam, gdzie była reszta członków załogi, o ile wiem, tam nie było jakichś innych postronnych osób i przemieszczenie jest mało wiarygodne” 

patafon
O mnie patafon

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka