Nie pomogły kciuki zaciskane przez rządowych biurokratów. Nic nie dała obywatelska akcja wspierania rządu naszego kolegi Krzysztofa Leskiego (http://krzysztofleski.salon24.pl/120421,czy-jestes-patriota). Pieniędzy za stocznie jak nie było, tak nie ma...
Jednak to nie jest przecież zła wiadomość dla rządu! Wystarczy bowiem, jak uczy Eryk Mistewicz, położyć "odpowiednią narrację" i okaże się, że to sukces.
Bo tak naprawdę, to przecież rząd... zarobił osiem milionów złotych. Tak, z niczego, osiem milionów dla Budżetu z przejętego wadium Katarczyków. Jeśli do tych pieniędzy dodać te miliony marnowane na związkowców w KGHM (o czym mówił niedawno premier Tusk) i innych spółek Skarbu Państwa, będzie nie tylko na nowe helikoptery dla żołnierzy w Afganistanie, ale wystarczy także samoloty bezzałogowe, rosomaki, buty, gogle, amunicję i suchary! Osiem milionów złotych w gotowiźnie, plus tamte inne miliony!!!
A stoczniami nie ma się co przejmować. Bo produkują tylko nikomu niepotrzebne statki i związkowe etaty. Ziemię sprzeda się deweloperom, wybuduje osiedla, gdzie poczną się i wyrosną nowe pokolenia zdolnych Polaków - jak to zakłada rządowy projekt inwestowania w kapitał ludzki do 2030.
Aha, i w międzyczasie rząd zapobiegł możliwemu puczowi wojskowemu ze strony generała, dowódcy sił lądowych.
Mało sukcesów jak na jeden dzień?
P.S.
A propos słów gen.Skrzypczaka.
Wdowa po poległym kapitanie: w Afganistanie brakuje broni i żywności
Co myślą żołnierze o swoim generale
www.rp.pl/artykul/2,350442_Niepokorny_wodz__ktoremu_nie_ufa_Klich.html
Jeszcze więcej "puczystów"?
http://www.dziennik.pl/polityka/article432564/Skrzypczak_poswiecil_sie_dla_zolnierzy.html
Okazuje się, że w NATO generałowie mogą krytykować przełożonych
www.tvn24.pl/0,1615200,0,1,brytyjczycy-tez-maja-swojego-skrzypczaka,wiadomosc.html


Komentarze
Pokaż komentarze (13)