Paweł Burdzy Paweł Burdzy
72
BLOG

O dociekliwości (dziennikarskiej)

Paweł Burdzy Paweł Burdzy Polityka Obserwuj notkę 32

Rzecz dotyczy co prawda Ameryki, ale pokazuje jak pracują tamtejsi dziennikarze. Wielu z nich jawnie wspierało Obamę (jeden z luminarzy IV Władzy nawet wyznał, że słuchając kandydata „przechodzą mu ciarki po nogach”), ale starają się rzetelnie wykonywać swój zawód: skoro są stałymi korespondentami w Białym Domu, drążą temat do końca. Nawet gdy rzecznik prasowy Obamy stara się ich raz za razem wysłać na przysłowiowe drzewo. A trzeba przyznać, że Robert Gibbs jest nie lada fachowcem.

Dla wyjaśnienia – chodzi negocjacje w sprawie ustawy reformującej system ochrony zdrowia: Senat i Izba Reprezentantów uchwaliły dwie różne wersje. Teraz liderzy Partii Demokratycznej obu izb wraz z prezydentem Obamą starają się w drodze negocjacji zrobić z tego jedną ustawę. Rzecz jest wysoce kontrowersyjna, więc rządzący Kongresem Demokraci wykluczyli z deliberacji nie tylko opozycję, ale zdecydowali się „ubijać dile” za zamknietymi drzwiami. Oburzyło to szefa kablowej stacji C-SPAN (ogólnoamerykańska stacja publiczna, która relacjonuje obrady Kongresu, Prezydenta i ważne wydarzenia polityczne), który w specjalnym liście zażądał od liderów Partii Demokratycznej dopuszczenia kamer do negocjacji. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że jako kandydat obecny lokator Białego Domu obiecywał pełną przejrzystość w pracach nad ustawą i ... relację "na żywo" w C-SPAN.
 
Wtorek, konferencja prasowa rzecznika Białego Domu (całość materiału tutaj):
 
DZIENNIKARZ 1: Telewizja C-SPAN zażądała od liderów Kongresu wpuszczenia kamer podczas negocjacji. Wiem, że o czymś takim mówił prezydent na wyborczym szlaku. Czy prezydent popiera <prośbę C-SPAN-u>, czy będzie na to nalegał?
 
RZECZNIK: Nie widziałem tego list. Prezydent jeszcze dzisiaj rozpocznie serię spotkań na temat systemu opieki medycznej, które pozwolą zniwelować różnice pomiędzy ustawą przyjętą przez Senat a tą uchwaloną w Izbie Reprezentantów. Ma nadzieję, że na jego biurko szybko wpłynie ustawa, którą będzie mógł podpisać...
 
Po jakimś czasie... 
 
DZIENNIKARZ 2: OK, tak na koniec, czemu nie może pan odpowiedzieć na pytanie o C-SPAN...
 
RZECZNIK: Odpowiedziałem
 
DZIENNIKARZ 2: Nie, nie odpowiedział pan, ponieważ powiedział Pan…
 
RZECZNIK: Powiedziałem, że nie widziałem listu, bo go nie widziałem...
 
DZIENNIKARZ 2: Czy naprawdę musiał Pan widzieć list? Przecież to jest coś, co prezydent mówił w trakcie kampanii. Mówił, że chce aby wszystko było otwarte <dla publiczności>, transmitowane przez C-SPAN...
 
RZECZNIK: Dan zapytał mnie o list a ja nie widziałem listu.
 
DZIENNIKARZ 2: No dobra, to ja się teraz pytam tylko o transmisję w C-SPAN...
 
RZECZNIK: Odpowiedziałem na pytanie Dana. Odpowiedziałem na to, zanim poszliśmy na przerwę, Keith. Priorytetem numer jeden dla prezydenta jest pokonanie różnic i wysłanie ustawy do Izby Reprezentantów i Senatu <w celu przegłosowania ostatecznej wersji>
 
DZIENNIKARZ 2: Jest wiele powodów, żeby nie robić tego przed kamerami C-SPAN…  a przecież będzie można zabłysnąć. Czy prezydent żałuje tej wyborczej obietnicy?
 
RZECZNIK: Nie
 
 
Środa, konferencja rzecznika prasowego Białego Domu
 
DZIENNIKARZ 3: W czasie kampanii wyborczej prezydent mówił wielokrotnie, że – posłużę się cytatem – „wszystko musi się odbyć na oczach obywateli, przed kamerami C-SPAN”. Czy zgodzi się pan, że prezydent w jawny sposób łamie obietnicę z kampanii?
 
RZECZNIK: Chip, ale już rozmawialiśmy o tym wczoraj, odsyłam Cię do wczorajszego stenogramu.
 
DZIENNIKARZ 3: Ale dzisiaj jest dzisiaj...
 
RZECZNIK: I odpowiedź, której udzieliłbym Ci dzisiaj byłaby podobna do tej...
 
DZIENNIKARZ 3: Ale w międzyczasie było spotkanie, na którym - jak donoszą źródła - prezydent nalegał na liderów Kongresu aby użyć szybkiej ścieżki i nie zwoływać formalnej konfrencji <dzięki temu można by wykluczyć obstrukcję Republikanów>. Czy to zrobił?
 
RZECZNIK: Prezydent chce zobaczyć ustawę na swoim biurku tak szybko, jak to tylko możliwe.
 
DZIENNIKARZ 3: Nawet pomimo tego, że obiecał że wszystko będzie w C-SPAN?
 
RZECZNIK: Skierowałbym Twoją uwagę na to, co wczoraj w tym pomieszczeniu mówiliśmy na ten temat.
 
DZIENNIKARZ 3: Ale prezydent na tym wczorajszym spotkaniu…
 
RZECZNIK: Odniosłem się do tego...
 
DZIENNIKARZ 3:... nalegał na coś, co jest otwartym złamaniem obietnicy złożonej w czasie kampanii.
 
RZECZNIK: No i odniosłem się do tego wczoraj.
 
DZIENNIKARZ 4: No tak, ale czy prezydent nie sądzi, że pomogłoby to wszystkim, jeśli te negocjacje były bardziej przejrzyste? Tak aby Amerykanie mogli zobaczyć...
 
RZECZNIK: Mike, jak myślisz ile materiałów NBC zrobiło już na ten temat?
 
DZIENNIKARZ 4: Mówiąc za siebie…
 
RZECZNIK: Po prostu zgadnij.
 
DZIENNIKARZ 4: To nie jest tematem. Temat brzmi: czy prezydent złamał jasno wypowiedzianą wyborczą obietnicę.
 
RZECZNIK: Więc odpowiedź brzmi?
 
DZIENNIKARZ 4: Mam informację, że...
 
RZECZNIK: Tak więc odpowiedź brzmi: setki. Mam rację?
 
DZIENNIKARZ 4: Tak, ale to nie ma nic do rzeczy. Pracuję nad informacją, nie ważne czy materiałów telewizyjnych na ten temat było dużo czy mało. Pytam czy obywatele nie skorzystaliby na tym, gdyby mieli więcej informacji? <o negocjacjach>.
 
RZECZNIK: Naprawdę brakuje Ci informacji w tych setkach materiałów prasowych? Czy myslisz, że przekazujesz njusy, które nie odpowiadają rzeczywistości z powodu braku odpowiedniej ilości informacji?
 
DZIENNIKARZ 4: Ale w kampanii wyborczej Demokraci występowali przecież właśnie przeciwko tym metodom, które stosuja teraz w przypadku ustawy zdrowotnej...
 
RZECZNIK: Rozmawialismy o tym wczoraj. Odpowiedziałem na pytanie wczoraj. Czy jest coś...
 
DZIENNIKARZ 4: Ale w międzyczasie prezydent odbył spotkanie z członkami Kongresu...
 
RZECZNIK: I odbędzie takie spotkanie dzisiaj.
 
DZIENNIKARZ 4:… i nalegał na nich, aby...
 
RZECZNIK: Czy masz jakieś inne pytanie?

 

Pytanie (zwłaszcza do czerwono-zielonych kolegów z S24): w którym miejscu zatrzymałby się polski dziennikarz?

"Benia mówi mało, ale on mówi smacznie"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Polityka