Dzisiaj na Giełdzie kandydat/nie-kandydat Tusk ogłosił plan konsolidacji finansów. Z profesjonalnego punktu widzenia, świetne posunięcie - już drugi dzień całe polityczne powietrze zostało wyssane. Reforma, konsolidacja, finanse, Komorowski czy Sikorski - zamiast... innych tematów. Merytorycznie? Jak zwykle - czas przyszły bardzo niedokonany: wszystkie akty prawne mają trafić do Sejmu... pod koniec roku, czyli będą uchwalone już po... wyborach 2011?
Premier ogłosił, że rząd będzie chciał "stosować tę regułę do osiągnięcia kryterium z Maastricht". Choć niektórzy się upierają, że chodziło raczej o Matrix.
Maastricht, Matrix, niby podobnie a jaka różnica!
P.S. Dla "miłośników" polskiego wymiaru sprawiedliwości, mocny wpis Faxe.
51 580


Komentarze
Pokaż komentarze (2)