Paweł Burdzy Paweł Burdzy
60
BLOG

Wice-Fotyga

Paweł Burdzy Paweł Burdzy Polityka Obserwuj notkę 2

Pani Minister Spraw Zagranicznych często gości na Salonie24.  Ostatnio pisał na swoim blogu Łukasz Warzecha http://lukaszwarzecha.salon24.pl/index.html. Słusznie. Bo to jedno z najsłabszych ogniw rządu. Więcej, symbol tego jak miało być pięknie, a nie jest. "Odzyskaliśmy", przejęliśmy, zwalczyliśmy Układ.... i co? Niewiele, albo nic.

Tymczasem rośnie nam już Wiice-Fotyga, pani wiceminister pracy Elżbieta Rafalska. To pani, której patrol policji dowoził wieśmaki na dworzec. Reakcja? Nic się nie stało.

Ale zacytujmy samą panią minister. "Rano wyjeżdżałam o czwartej z Warszawy. Nie zdążyłam zjeść obiadu. Byłam zmarznięta i głodna. Jak zadzwonił do mnie kolega z rządu, Marek Surmacz, powiedziałam, że jestem głodna i że przydałaby mi się kołderka" (...) "Pan Surmacz chciał mi pomóc i tyle" i inne dyrdymałki o ludzkich uczuciach, odruchach koleżeńskich.

Prośba o kołderkę, wieśmaki dostarczane przez policjantów, pogaduchy przez służbowe telefony... ach władzunia. Wystarczył rok, aby tak ją pokochali. Ale są usprawiedliwieni, bo "układ", WSI, bo Miller, bo wściekle spiskują, bo to, bo tamto...

Dla wszystkich Czytelników - Wesołych, Spokojnych Świąt. Ostatecznie jest życie poza polskim życiem politycznym...

"Benia mówi mało, ale on mówi smacznie"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka