Sensacja! Raport o WSI otrzymał prezydent, premier, wicepremierzy, marszałkowie Sejmu i Senatu! I czytają, a nawet marszałek Borusewicz zapowiedział jakieś prace redakcyjne. Można będzie np. usunąć z listy dr Grajewskiego, którego wcześniej wykryli z dziką radością dziennikarze - jego zbrodnia polegała na pisaniu analiz w sprawie Rosji dla legalnych służb IV RP. Może zmieni się pseudonim Grzegorza Woźniaka, a może poprawi daty współpracy Milana Subotica... Kolejny, sto pięćdziesiąty odcinek o ujawnianiu "strasznych rzeczy" z archiwów WSI. W następnym wydaniu dowiemy się, że ... przeczytali, potem że nadesłali poprawki i tak do wiosny. Pasjonujące, bo przecież rozbicie WSI to akt założycielski nowej RP, niemal na wagę, ja wiem, ogłoszenia Piłsudskiego Naczelnikiem Państwa...
A tymczasem w przebrzydle nudnej Finlandii (tacy chłopcy od Macierewicza szybko by wykryli pozostałości po sowieckiej agenturze) z radością ogłoszono, że
- 96 proc. obywateli ma dostęp do szerokopasmowego internetu a 75 proc. korzysta z niego regularnie (poniżej czetredziestki korzystają prawie wszyscy);
- 80 proc. samorządów oferuje dostęp do szybkiego internetu (dwa latemu było to dwie trzecie);
- ponad połowa Finów ma komórki trzeciej generacji.
Imponujące, biorąc pod uwagę że 5, 2 miliona obywateli jest rozrzucone po tak wielkiej przestrzeni.
A tymczasem u nas... Za Ludwika Dorna w MSWiA (ministerstwo zajmuje się też informatyzacją) przynajmniej wysyłali na prowincję jakieś internetowe autobusy, coby młódź poserfowała sobie po sieci, Czy pod nowym kierownictwem resortu będą się bawić w takie duperele, nie wiem.
Nie czas na internet i inne takie, kiedy trzeba łapać "aferzystów", rozwiązywać WSI, odpierać nowe Drang nach Osten itepe, itede



Komentarze
Pokaż komentarze (21)