Paweł Burdzy Paweł Burdzy
41
BLOG

Dochnal w Rosji już by wyśpiewał...

Paweł Burdzy Paweł Burdzy Polityka Obserwuj notkę 0

 3,5 roku Dochnala w areszcie bez wyroku to skandal. Ale trzeba przyznać, że ma szczęście, że to nie Rosja. Człowiek poniżej też rzekomo "prał brudne pieniądze" ale w Rosji. Siedzi w areszcie "tylko" dwa lata, ale już złapał AIDS, gruźlicę, raka. I kto mówi, że w Rosji nie ma kary śmierci? Tylko takiej, bez sądu...  Za "Gazetą Wyborczą":

Wasilij Aleksanjan, kiedyś najbliższy współpracownik Michaiła Chodorkowskiego, wiceszef Jukosu i wzięty rosyjski prawnik. Dziś wrak człowieka od dwóch lat osadzony w moskiewskich aresztach, gdzie zachorował na gruźlicę, AIDS, raka węzłów chłonnych i zapalenie wątroby. Zgodnie z rosyjskim prawem człowiek w takim stanie nie może przebywać w areszcie - mimo tego Aleksanjan siedzi, a jedynym sposobem, żeby wyszedł na wolność, jest zeznawanie przeciwko byłemu szefowi, Chodorkowskiemu. Taką ofertę złożył mu prokurator. W środę rozpoczęły się wstępne przesłuchania przedprocesowe. >- Powiedział mi, że szefostwo Prokuratury Generalnej rozumie, że muszę poddać się leczeniu i to nawet nie w Rosji, ale za granicą. Powiedział, że potrzebują moich zeznań, aby wzmocnić oskarżenia wobec Chodorkowskiego i Płatona Lebiediewa (jeden z głównych udziałowców Jukosu - red). Jeśli je złożę, zostanę wypuszczony - tak Aleksanjan relacjonował swoją rozmowę z prokuratorem Salawatem Karimowem, prokuratorem prowadzącym jego sprawę, podczas procesu przed Sądem Najwyższym

  

Zobacz powiekszenie

Fot. Alexander Zemlianichenko AP
Aleksanjan przed rozpoczęciem procesu, w którym prokuratura oskarża go o pranie brudnych pieniędzy i unikanie podatków. Moskwa, 31 stycznia.
P.S.
Sam Chodorkowski prowadzi w związku z tym strajk głodowy. Poniżej jego oświadczenie: 

"Benia mówi mało, ale on mówi smacznie"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka