Na dole o wiele łatwiej jest się porozumieć. Łatwiej dostrzegać wspólną sprawę i widzieć w sobie partnerów, a nie konkurentów. Jako przykład takiej perspektywy na współpracę Polaków z różnych opcji polecam film z wczorajszego poparcia "Solidarnych 2010". Cieszy szczególnie, że większość uczestników to ludzie młodzi.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)