Nie pisałem nigdy wcześniej o Januszu Palikocie z zasady. Ponieważ jest to polityczny błazen, a jak wiadomo z błaznami nie warto dyskutować. Jednak kolejne wybryki wspomnianego błazna przekraczają wszelkie granice. Mowa tutaj oczywiście o spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego z wyborcami oraz wiecu Janusza Palikota o tej samej godzinie w tym samym miejscu. Miejsce spotkania - Lublin.
Z tego co wiem, Jarosław Kaczyński jako pierwszy zaplanował spotkanie w Lublinie. Także wyraźnie widać, że to co mam mieć miejsce w środę to jawna prowokacja Palikota. Ciekawi mnie tylko kto wydał na coś takiego zgodę. Sytuacja polityczna w Polsce jest napięta, dlatego prowokowanie takich kontr spotkań to swoistego rodzaju debilizm. Kto jest więc autorem tego debilizmu? Cytując Andrzeja Leppera "Mistrzowie z Platformy Obywatelskiej". Pewnie nie doszło by do takiej kuriozalnej sytuacji gdyby nie fakt, iż prezydentem Lublina jest kolega Pana Palikota z Platformy Obywatelskiej Adam Wasilewski.
Tutaj mamy jasną i klarowną odpowiedź kto dzieli polaków, kto prowokuje niepotrzebne spory, kto zachowuje się jak polityczny awanturnik.
W związku z powyższym, śmieszny wydaje się być zarzut Janusza Palikota dotyczący przebadania Jarosława Kaczyńskiego (przez psychiatrę). Taka wizyta z pewnością bardziej przyda się Panu Palikotowi. Być może wielotysięczne wpłaty od studentów i emerytów a także miliony złotych na koncie, podziałały na mózg posła Palikota jak rozpuszczalnik.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)