Paweł. Paweł.
68
BLOG

Debata, Tomasz Nałęcz - czyli kolejny dzień z kampanii

Paweł. Paweł. Polityka Obserwuj notkę 0

Na początku notki chciałbym odnieść się do wypowiedzi Pana Tomasza Nałęcza, który był dzisiaj gościem wraz z Jadwigą Sztaniskis w TVN24. Otóż wspomniany profesor nie daje wiary w przemianę Jarosława Kaczyńskiego. Twierdzi śmiało, że takie przemiany są wręcz niemożliwe. Otóż warto pamiętać, że Tomasz Nałęcz w latach 1970-1990 należał do PZPR. 20 lat to chyba nie przypadek, tylko jawne utożsamianie się z partią. Przytoczę teraz kilka postulatów programowych PZPR z czasów kiedy przynależał do niej Tomasz Nałęcz:

- kontrola nad zbiurokratyzowaną gospodarką

- gospodarka nakazowo-rozdzielcza

- likwidacja własności indywidualnej czyli realizowanie planu który zakładał przejmowanie prywatnych przedsiębiorstw na rzecz Państwa

Trzy sztandarowe punkty programowe PZPR.

Czy obecnie Pan Nałęcz ma podobne poglądy? Nie !! To fan wolnego rynku!! Chciałby pewnie rzec „Wolność Panie a komunistą byłem bo sprzedałem się za czerwoną legitke. Ale tak naprawdę jestem nowoczesnym socjaldemokratą !”  tu niestety tępy lud to kupuje…Ale w przemianę Nałęcza musimy wierzyć, bo przecież były inne czasy, bo przecież było ciężko. Teraz to co innego. Wytykanie tego Panu Nałęczowi to naprawdę niezręczność. On miał prawo do przemiany z komunisty do wręcz liberalnego socjaldemokraty. A Jarosław Kaczyński nawet retoryki nie mógł zmienić…

Kilka słów o debacie. Niestety była nudna, podobnie jak ta z udziałem czterech liderów partyjnych. Sztywny czas i brak możliwości interakcji między kandydatami. Co widzieliśmy? Delikatne zaczepki, delikatne próby odnoszenia się do swoich wypowiedzi. Kto wygrał? Dla przeciętnego nie interesującego się politykom widza, wygrał Komorowski, bo przemawiał mało wiele składnie i mówił przekonująco, co nie znaczy że merytorycznie. I tu dochodzimy do drugiej oceny, oceny merytorycznej. Tutaj marszałek przegrywa 3:0 bo praktycznie w każdym bloku tematycznym mówił bzdury. Albo przypisywał sobie zasługi, które były autorstwa PISu albo odpowiadał nie na temat. Jeszcze innym razem zaprzeczał sam sobie.

Kto więc zyska na debacie?

Komorowski może trochę stracić u lewicowego elektoratu w sprawie związków partnerskich i In vitro. Kaczyński natomiast utwierdzi swoich zwolenników, że jest lepszym kandydatem ale na pewno nie pozyska nowych wyborców. Z niecierpliwością czekam na środową debatę, może w końcu nastąpi jakiś przełom.

Paweł.
O mnie Paweł.

Poglądy prawicowe, konserwatywne. Kontakt poprzez pocztę wewnętrzną _____________________________________________     Dlaczego nie powstała koalicja PO-PIS? Jarosław Gowin (PO) w wywiadzie dla Wprost z 9 listopada 2009 na pytanie dziennikarza odpowiada: "Tuz po wyborach w 2005 r. Byłem przekonany, że powstanie rząd Po i PiS. Wtedy nastąpił moment inicjacji w brudną część polityki. Siedziałem w restauracji sejmowej z pewnym ważnym politykiem. Byłem rozgorączkowany. Mówiłem, że powinniśmy stworzyć wspólny rząd, by realizować program. On na to: "Pisiaki wygrały, niech sobie sami teraz tworzą rząd". 'Przez kilka lat obiecywaliśmy wyborcom rząd. Jak mamy teraz się z tej obietnicy wycofać? - spytałem. Na to on, z miną guru politycznego, powiedział: "Pamiętaj. Pierwsza zasada w polityce - pie**ol wyborców"   Stefan Niesiołowski w 2001 roku o swojej obecnej partii:"Platforma Obywatelska najprawdopodobniej skończy tak jak wszystkie ruchy, które spaja jedynie cynizm, hipokryzja i konformizm. Ciekawe tylko, czy nastąpi to jeszcze przed wyborami, czy zaraz po"   Lech Kaczyński - prezydent RP od 2005 roku - zginął w katastrofie samolotu, którym udawał się na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Miał 61 lat. W katastrofie zginęła też żona prezydenta - Maria. Osierocili córkę Martę i dwie wnuczki. Łącznie w katastrofie zginęło 96 osób.   Popieram Prawo i Sprawiedliwość   _____________________________________________       Dlaczego nie można ufać SLD i Lewicy? Józef Oleksy o Kwaśniewskim:A on jest tak kur... bezkrytyczny, że za parę chwil mi się na szyję rzucił. Najpierw mnie wykańcza, a potem się na szyję rzuca, żeby ludzie widzieli. Co za fałszywce (...) Usiedliśmy, nie minęły trzy minuty, a już [Kwaśniewski] o Leszku [Millerze] mówił. Jaki chu..., jaki zawzięty, a jaki nieuczciwy, a jaki cyniczny. (...) O: Oluś zawsze był krętaczem, i to małym krętaczem. Za co się brał, zawsze spier.... I to zjednoczenie lewicy też spier... Józef Oleksy o Olejniczaku i Napieralskim:O: [Wojciech] Olejniczak (lider SLD – red.) był w moim zarządzie i słowa nie słyszałem przez dwa lata, żeby mu się jakieś aferki w SLD nie podobały. Wszystko mu się w SLD podobało. A teraz wielki nowy Sojusz. A ten cały [Grzegorz] Napieralski [sekretarz generalny SLD – red.] był u mnie wiceprzewodniczącym z mojej rekomendacji. K..., nikt tego nie pamięta Oleksy o żydach i Kwaśniewskim:Bisztyga: A Żydy jeszcze pomagają Kwaśniewskiemu? O: Pomagać zawsze będą, bo go uważają za swojego. Mnie się wydaje, że przez cały czas miał poparcie. Oleksy o PIS:O: Od Okrągłego Stołu. Teraz PiS dopiero wprowadza trochę nowych. G: To mi się podobało u Kaczora. Tego nie mówię ze specjalnym komplementem, ale była kamera w jego samolocie, do Brukseli chyba leciał, i była w samolocie sama młodzież. O: Oni to mają. To jest ich przewaga. To samo w LPR. Sami młodzi. W PiS jest bardzo duo młodych i niegłupich. O przekrętach w prywatyzacji: G: A wyście robili k.... te...O: Co myśmy robili? G: Przekręty głównie. O: Przekręty szły. G: W prywatyzacji. O: Dlatego ci powiem, że jak patrzę na tę (bankową) komisję śledczą. To tak frontalny atak na nią nie jest przypadkowy. O byłej pierwszej damie: G: Ale żonę miał ładną. O: No, ale niestety za dużo tych liftingów. G: Czego? O: Liftingów. G: Liftingi ma? O: Oczywiście, że ma. G: To koleżanka, ta z telewizji. O: Wszystkie baby to mają. Najgorsze jest wiesz, co? G: A robi się liftingi na cip...? O: Robi się wszędzie. Najgorsze jest to, że one wszystkie jeżdżą do jednej kliniki w Szwajcarii. A każda klinika ma swoją technologię. Mają podobne naciągnięcia. Podobnie się to przy oczach układa. To jak wejdą trzy, Kulczykowa, Jurkowska czy Kwaśniewska, to od razu widać, gdzie były, w której klinice. Bisztyga: A skąd mają pieniądze? O: Nie żartuj, Kwaśniewska nie ma? Źródło: http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/205396,zapis-rozmowy-oleksego-z-gudzowatym.html  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka