Dużo sie ostatnimi czasy słyszy o strajku lekarzy, denerwuje mnie jednak obłuda i mówienie że lekarz zarabia 1000 złotych lub jeszcze lepiej...poniżej 1000 złotych.
Tylko czy w tej kwocie zawarte są wszystkie dyżury lekarzy?
Czy w tej kwocie zawarte są świadczenia prywatne lekarzy?Tu nasuwa się pytanie jakim prawem lekarze prywatnie leczą pacjentów w państwowym szpitalu?
Jestem bardzo ciekawy czy jeżeli ktoś zaproponował by lekarzą podwyżke do 6000 tysięcy złotych ale w zamian za to zrezygnowali by z prywatnego leczenia? Raczej w to wątpie...a panowie lekarze muszą zauważyć, że np nauczycielka z nauczania początkowego która świeżo przyjdzie po stażu do pracy zarabia 700 złotych a ze swoją specjalizacją nie ma szans na udzielanie korepetycji. Nikt w tym kraju nie zarabia tak jak w UE i trzeba się z tym pogodzić.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)