Paweł Wroński Paweł Wroński
31
BLOG

Libijski sąd

Paweł Wroński Paweł Wroński Polityka Obserwuj notkę 10

Uwaga tym razem to nie prowokacja.

Zwolennikom kary śmierci naprawdę radzę chwilę zastanowić się nad wyrokiem libijskiego sądu. Przecież tym którzy wiwatują pod siedzibą sądu w Trypolisie przez myśl nie przejdzie, że wyrok jest niesprawiedliwy, nieuczciwy. Zapewne są wśród nich dobrzy obywatele, matki i ojcowie dzieciom, uczniowie, szewcy, inżynierowie, uczestnicy blogów internetowych.

Oni są głęboko przekonani, że bułgarskie pielęgniark i palestyński lekarz de facto zabili 400 niewinnych dzieci. Przekonany jest o tym równie głęboko libijski sąd skoro uważa, że wszelkie dowody w tej sprawie są bezsprzeczne, a wszelkie analizy prawdziwe (bo wykonali je najlepsi na świecie libijscy eksperci). Dodatkowo długo władza wmawiała tym ludziom, że palestyńskie pielęgniarki są przedstawicielami jakiegoś obcego wywiadu, że winny jest „obcy” bo przecież nie „nasi”. Polscy zwolennicy kary śmierci również powtarzają, że ta kara jest uzasadniona, gdy dowody są bezsprzeczne, zbrodnia wielka. A kto to oceni? Sąd zapewne równie niepodległy kulturowym naciskom jak sąd libijski. Akurat bracia Kaczyńscy, Zbigniew Ziobro byli niedawno w awangardzie zwolenników kary śmierci w Polsce (choć oczywiście przebił ich Janusz Korwin-Mikke, który z modelem szubienicy popisywał się w audycjach wyborczych), ba w czasie kampanii referendalnej do Unii Europejskiej część zwolennikow PiS widziała w unijnym ustawodastwie w tej sprawie istotną przeszkodę do poparcia PiS dla członkostwa UE (z kolei Tusk wymownie milczał w w kwestii kary śmierci).

Zwolennicy kary śmierci. Przez chwilę wyobraźcie sobie siebie samych głęboko przekonanych o słuszności wyroku wiwatujących przed więzieniem w Trypolisie. Albo po prostu spójrzcie w lustro. Nie potraficie sobie tego wyobrazić? To was szokuje, a przykład może drastyczny? Oj jacy delikatni. Czy jakaś śmierć nie jest drastyczna?

 

PS.

Salon24 doczekał się pierwszej recenzji, pióra Marka Magierowskiego w „Rzeczpospolitej”. Marek jest moim długoletnim kolegą z „Gazety Wyborczej”. Należy mieć nadzieję, że słuszna recenzja przyczyni się do poprawy pozycji zawodowej Marka w „Rzeczpospolitej”. Czego mu z okazji świąt życzę.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka