
Pamiętacie „Trybunę Ludu”? Taka gazeta która pisała to, za co jej płacono. Nie było tam nigdy artykułu o dobrej „Solidarności” i złej PZPR, bo za pisaninę tym ruskim kolaborantom nie płaciła „Solidarność” tylko PZPR. Proste prawda?
Sytuacja w której rolę „Trybuny Ludu” przejęła „Gazeta Polska” i wszystko co się z nią wiąże czyli spółeczki spółeczek, powiązane ze spółeczkami spółeczek, które powiązane są ze spółeczkami spółeczek dysponującymi kasą ze SKOKów, jest tak oczywista jak oczywisty jest fakt, że u Janeckiego, Wszołka, Karnowskich i innych, tekstów uderzających w PIS nie znajdziecie. Klient nasz pan.
Dziś ich idolem został Warzecha, typ który jak kogoś nie obrazi przez cały dzień, to znaczy, że nie żyje. Poprzestanę na tym, że to indywiduum było w stanie napisać o dzieciach marznących na mrozie by zebrać pieniądze na inne, chore dzieci, „aroganckie sukinsyny”. Nie nie, chcielibyście bym się myliła ale internet nie zapomina!
Dziwi mnie natomiast, że ten Warzecha, podobnie jak i Wszołek i inni, wstydzi się pisowskich pieniędzy? Nie wiecie dlaczego? Nawet Janecki 40 000 złotych(!!!) wziął od PIS pod stołem... Co jest co jest? Pisowskie pieniądze śmierdzą czy jak?
Kandydatem tych wszystkich ludzi jest Duda. Do wczoraj nieznany. Ponieważ Kaczyński na samą myśl starcia z Komorowskim zakłada pampersa, wymyślił sobie Dudę. Człowieka który dotychczas może się pochwalić pracą w sekretariacie... Wyobrażacie sobie jakąś firmę gdzie „Rada Nadzorcza” rekomenduje na stanowisko „Prezesa Firmy” sekretarkę bo „dobrze parzyła kawę”?
Ja nie i dlatego mam nadzieje, ze Komorowski powie jak w tytule...
A tak w ogóle to jeśli ja piszę tekst popierający Komorowskiego, to znaczy ze „PISobrzydliwość” osiągnęło najwyższy level. No ale Janecki, Warzecha i Wszołek...
ps. Dziękuje Bartkowi Wicińskiemu za wskazanie tego ślicznego "obrazka"


Komentarze
Pokaż komentarze (40)