Dawno temu kiedy pan Wszołek napisał o deficytach głupoty w Gazecie Wyborczej dziesiątki tysięcy ludzi na twitterze narobiły ze śmiechu w gacie. Potem już było tylko gorzej bo pan Wszołek zaczął tłumaczyć, użycie słowa „deficyt”...
Potem nastąpiły zakłady na twitterze, czy pan Wszołek jest w stanie napisać jeszcze w życiu coś równie atrakcyjnego.
Każdy pytany stwierdził ze się nie da. Nie docenili pana Wszołka!
Dzisiaj pan Wszołek przebił użycie slowa „deficyt” słowem „tolerancja”....
Pan Wszołek pisze:
„To o tyle ciekawe, że Komorowski często wypomina PiS tolerowanie w 2005 roku sędziego Kryże.”
Jak myślicie, co pan Wszołek miał na myśli pisząc słowo „tolerowanie”?
Czy według pana Wszołka „tolerowanie” oznacza powołanie czerwonej zarazy na jedno z najważniejszych stanowisk RP?
A może według pana Wszołka Kaczyński tolerował pana Kryże i jego wolność do wsadzania ludzi do pudła, za to że nie chcieli komuny?
Bowiem Wszołkowa czerwona tolerancja skazała prezydenta Komorowskiego na więzienie za to że postanowił uczcić 11 listopada...
Czekam na następne Wszołkowe definicje...
Tolerancja(od łac.tolerare= znosić, wytrzymywać) oznacza cierpliwość i wyrozumiałość dla odmienności. Jest poszanowaniem cudzych uczuć, poglądów, upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania choćby były całkowicie odmienne od własnych, albo zupełnie z nimi sprzeczne. Współcześnie rozumiana tolerancja to szacunek dla wolności innych ludzi, ich myśli i opinii oraz sposobu życia. Szacunek ten przybiera formy wyrozumiałości i życzliwości dla tego, co nie musi być naszym udziałem, ale co cieszy się naszą akceptacją istnienia w imię demokratycznej wolności.



Komentarze
Pokaż komentarze (40)