Ateiści, czyli ci, co Boga uznają, ale jakoś w niego wierzą, czy jakoś tak, to mają fajnie. Nie muszą się o nic martwić, nic robić, mogą ochrzan strzelić byle komu i zwiać. Tak właśnie zrobił Krzysztof Varga, w GW, pisząc dziecięco naiwny artykulik o ateizmie.
Zauważył, że chrześcijanie to wariaci, bo jak to można wierzyć w coś czego nie ma? Dalej, jak taki chrześcijanin jeden z drugim, może słuchać abp.Michalika, przecie lepiej posłuchac mszy h-moll Bacha?
Najciekawsze jest to, że te jego bezsensowne tezy, popiera argumentacją typu - ja mówię, to tak być musi, a kto mysli inaczej, ten głupek?!. Varga nie stara się nawet przeczytać tego co napisał, ale od razu umieszcza takiego gniota, w gazetce dla światłych i śmiałych pseudointelektualistów.
Ateizm zabija, rozum.
http://wyborcza.pl/1,123455,11123370,My__ateisci.html


Komentarze
Pokaż komentarze (60)