Od 2017 roku trwa bezwzględny proceder niszczenia życia niezależnej dziennikarki, autorki oraz twórczyni projektów edukacyjno-społeczno-technicznych. Sprawa z polskiej prowincji odsłania przerażający mechanizm manipulacji, w którym sprawcy bezkarnie przejmują cudzą tożsamość cyfrową, a w razie ryzyka wpadki… zakładają maskę ofiary, oszukując urzędy i wymiar sprawiedliwości.
## Technologiczne wymazanie człowieka
Złodzieje tożsamości masowo zakładali lewe konta bankowe, zaciągali pożyczki oraz wyłudzali abonamenty na nazwisko autorki. Przejęli jej skrzynkę e-mail, konto na Facebooku i urzędowy Profil Zaufany, co całkowicie sparaliżowało jej działalność zawodową. Aby uniemożliwić jej obronę, sprawcy doprowadzili do zdalnego unieważnienia jej fizycznego dowodu osobistego w systemie państwowym.
## Fałszywy altruizm i urzędniczy parasol
Główna sprawczyni w przypływie pychy osobiście przyznała się ofierze do procederu, chwaląc się swoim „parasolem ochronnym”. Okazało się, że jej bliska kuzynka jest asystentką prokuratora, która dodatkowo pracuje w prywatnej kancelarii prawnej. Ta lokalna „bogini nad systemem”, wykorzystując wiedzę prawniczą i wpływy zawodowe, skutecznie blokowała wszelkie próby obrony podejmowane przez okradzioną dziennikarkę.
## Perfidna luka: kat gra ofiarę
Grupa stworzyła genialny w swojej prostocie mechanizm unikania odpowiedzialności:
* Główna sprawczyni regularnie zażywa substancje odurzające, a przed karą seryjnie ucieka do szpitali psychiatrycznych, udając osobę niepoczytalną.
* Asystentka prokuratora przed przełożonymi kreuje się na ofiarę w głębokiej depresji, uśpieniem czujności urzędów maskując gigantyczny konflikt interesów i przestępczy proceder.
## Cel: uciszyć jedynego świadka
Bogini twierdzi ,że jej kuzynka to Asystentka prokuratora uruchomiła aparat wpływów, by przed lokalną policją systematycznie niszczyć wiarygodność dziennikarki. Przedstawia każdą próbę ujawnienia prawdy jako „atak na osobę w kryzysie psychicznym”. Cel jest jeden: uciszyć autorkę, ponieważ jako jedyna dysponuje wiedzą pozwalającą wskazać państwowych świadków (innych urzędników i funkcjonariuszy), którzy znają prawdę o bezprawnych możliwościach „Bogini”.
Murem nie do przebicia dla tego układu będzie wyłącznie centralna jednostka. Ta sprawa musi trafić bezpośrednio do Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej w Warszawie, gdzie lokalne wpływy, kłamstwa o depresji i łzy współczucia nie działają. Do tematu będziemy wracać i trzeba uważać na technikę Bogini ,która będzie bronić się depresja ,strachem i choroba psychiczna ,poniewaz przed wszystkimi ukrywa fakt uczęszczania do Szkół Specjalnych i Zakładów Poprawczych i próbuje na sile przypisać swojej znajomej niezależnej dziennikarce swoją narrację i zastraszyć ja znajdując haki i wymyślajac prowokacje na osoby ,które chroniły dziennikarkę przed nią . Będziemy do tego wracać .


Komentarze
Pokaż komentarze