130 obserwujących
336 notek
836k odsłon
  3872   5

co wolno wojewodzie - wypisy z historii 2 procesów...


    1. „Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał dziś prawomocny wyrok w procesie o ochronę dóbr osobistych - kult pamięci po zmarłym - jaki Adam Michnik wytoczył IPN. W I instancji pozew sąd oddalił. Ale sąd apelacyjny zmienił wyrok i nakazał prezesowi Instytutu opublikowanie przeprosin.

Michnik: "Oszczerstwo wymierzone w jego godność"

- Nazwanie mego ojca szpiegiem sowieckim odebrałem jako oszczerstwo wymierzone w jego godność i moje prawo do szanowania jego pamięci - przekonywał podczas procesu Michnik (dziś w sądzie go nie było)” (IPN zafałszował informacje o ojcu Michnika, GW 20.11.2009)

2. „IPN przeprasza Michinika, bo ojciec nie był szpiegiem
Instytut Pamięci Narodowej przeprosił Adama Michnika. Chodziło o informację o ojcu redaktora naczelnego Gazety Wyborczej, który rzekomo miał zostać skazany za szpiegostwo. (…). W 2008 r., w przypisie książki IPN o Marcu'68 podano, że ojciec Michnika - jednego z bohaterów tamtych wydarzeń - Ozjasz Szechter był skazany w 1934 r. przez Sąd Okręgowy w Łucku na 8 lat więzienia za szpiegostwo na rzecz ZSRR. Michnik uznał, że godzi to w jego prawo do kultywowania pamięci o ojcu, którego w latach 30. skazano nie za szpiegostwo, ale za działalność w Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy i _ próbę zmiany przemocą ustroju Państwa Polskiego. Autor przypisu na ten temat, Piotr Gontarczyk, dziś wicedyrektor biura lustracyjnego IPN, już wcześniej przyznał, że informacja była niezbyt dokładna? (Money.pl. 21.12.2009)

3. „Naukowcy z całego świata protestują przeciw sądzeniu Barbary Engelking i Jana Grabowskiego
"Uznajemy prawo do krytycznych analiz i angażowania się w naukowe debaty. Ale postawienie prof. Grabowskiego i prof. Engelking przed sądem za ich pracę naukową uderza w istotę wolności akademickiej i intelektualnej" - napisali badacze zrzeszeni w trzech uznanych stowarzyszeniach badawczych. „Fakt, że proces jest prowadzony jako sprawa cywilna, a nie karna, jest nieistotny i nie ochroni Polski przed ciosem w jej reputację, jeśli ta skandaliczna procedura zakończy się orzeczeniem winy pozwanych. Doprowadziłoby to nie tylko do tego, że polscy badacze zaczęliby pracować w atmosferze strachu, ale bardzo ucierpiałaby też międzynarodowa reputacja Polski wśród uczonych ze wszystkich dziedzin” - podkreślają autorzy opublikowanej w sobotę uchwały. (GW, 7.02.2021)
Lubię to! Skomentuj98 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka