Przyznam nieskromnie, że odnajduję mnóstwo wydarzeń, zjawisk, działań polityków, które chciałbym skomentować. Pojawia się jednak problem czasu. Niestety nie mam go za wiele. Z tego też powodu, niektóre tematy odkładam, potem staja się nieaktualne - bo kto by chciał teraz czytać jeszcze o Arcybiskupie Wielgusie ? Dlatego też w niedzielny poranek serwuję Państwu, krótki przegląd wydarzeń z komentarzem mojej skromnej osoby. Smacznego.
* * * * *
Prokuratura prawdopodobnie będzie chciała zbadać kod DNA Andrzeja Leppera. Wszystko po to, żeby ustalić ewentualne ojcostwo, dziecka Anety Krawczyk. W tygodniu pojawiły się różne plotki mówiące np. o tym, że Andrzej Lepper udał się....do Berlina i tam zrobił sobie badania. Pojawiło się też oświadczenie Anety Krawczyk, w którym doszła do wniosku, że..... poseł Lepper nie jest ojcem jej dziecka.
Zadziwiające. Jeśli jest to oświadczenie oficjalne - a jest, z 26 stycznia to po co prokuratura chce badać Leppera ? Przecież sama zainteresowana mówi, że to nie on. Pomijam już fakt, że najpierw pani K. mówiła ze ojcem jej dziecka jest poseł Ł. Następnie w dniu (!) gdy okazało się, że jednak nie on, prawniczka pani Anety powiedziała w TVN24, że prawdopodobne jest złożenie wniosku o zbadanie Leppera. Dziś sama Krawczyk stwierdza, że Lepper nie jest ojcem jej dziecka. Czy wobec tego cała afera była prowokacją, do tego niezbyt udaną ? Całkiem możliwe. Pytanie, kto za tym wszystkim stoi? Poseł Maksymiuk od dawna mówi, że pani K. „od początku wie kto jest ojcem jej dziecka". Zadziwia mnie jeszcze jedna rzecz. Jak łatwo media rozdmuchują sprawę, której podstawy zostały całkowicie zniszczone, przestały być wiarygodne. Chyba że w drugiej aferze - tym razem nie "seksaferze" , a tej mówiącej o molestowaniu w SO są inne dzieci....i dlatego Lepper musi być zbadany. Kuriozum.
* * * * *
Nosiłem się z zamiarem - zachęcił mnie do tego artykuł w ostatnim „Wprost" - napisania tekstu o polskich mężach stanu i „byłych mężach stanu". Różnica miedzy nimi jest zasadnicza. Odłożyłem sprawę jednak na później - znów porażka z czasem - ale dotarły do mnie wypowiedzi jednego z posłów PO. Dlatego też - oczywiście nie podejrzewam owego posła o chęć bycia mężem stanu - krótka notka informacyjna plus komentarz.
"Moi najlepsi studenci nie chcą już pracować dla państwa, bo tego państwa się wstydzą" - powiedział w wywiadzie udzielonym niemieckiemu dziennikowi "Die Welt" poseł Platformy Obywatelskiej, prof. Paweł Śpiewak.
Cóż miał na myśli owy poseł ? Zapewne coś na kształt : „jest u nas beznadziejnie, moim studenci od nas uciekają, ogólna katastrofa”. Jak zrozumiał to niemiecki czytelnik, student, szef wielkiej firmy, która chciała właśnie zainwestować grube miliony w polską gospodarkę – ot, fabryczka, chłodnia, magazyn, - ? „ Nie przyjeżdżaj, w Polsce jest bardzo źle, nie wato inwestować”.
Co o takim zachowaniu mówi konstytucja ?
Art. 104. Punkt 2.
Przed rozpoczęciem sprawowania mandatu posłowie składają przed Sejmem następujące ślubowanie:
„Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej”.
Oskarżenie: Poseł złamał ślubowanie.
Wniosek: Natychmiastowe pozbawienie mandatu.
* * * * *
„Przepraszam was za całe to zamieszanie, którego mimowolnie stałam się przyczyną. (...) 21 grudnia poprosiłam pracownika odpowiedzialnego za te sprawy o poinformowanie mnie o tym, kiedy upływa termin złożenia oświadczeń. I uzyskałam informację, że datą tą jest dzień 2 stycznia czyli 30 dni od złożenia ślubowania. (...) Wypełniłam te oświadczenia w święta i oddałam je 27 grudnia." - Hanna Gronkiewicz - Waltz, do Warszawiaków.
Jako, że zostałem wywołany do tablicy odpowiem. Przeprosiny nieprzyjęte. Dlaczego ? Ano dlatego, że są nieszczere.Niby pani prezydent przeprasza, ale zwala winę na urzędników magistratu. Następnego dnia winny już jest wojewoda, który zastawił sidła na bezbronną panią Hannę. Kto będzie winny jutro ? Nie mam pojęcia, wiem natomiast, że w takiej sprawie wystarczyło, Pani Prezydent, powiedzieć wprost: "zawałilłam, przepraszam, chcę żebyście Warszawiacy ocenili po czymś takim jeszcze raz moje kompetencję, chcę wiedzieć czy dalej mi ufacie dlatego podaję się do dymisji i zapowiadam, że w nowych wyborach wystartuję". Odbyły by się one zapowiedzmy 2 miesiące, wygrałaby je w cuglach i dalej by rządziła Warszawą. A tak będziemy mieli długą stołeczną szopkę. Tylko po co ?
* * * * *
Znów Warszawa. Przemówienie w Radzie Warszawy wygłosiła pani Hanna Gronkiewicz - Waltz. Po jego zakończeniu otrzymała burzę braw (na stojąco) od radnych z Platformy Obywatelskiej oraz.....Lewicy i Demokratów.
Dołóżmy do tego następujące fakty z 8 dzielnic naszej stolicy. Relacja kto, gdzie jest burmistrzem:
* Bemowo – Jarosława Dąbrowskiego (PO) poparło 15 z 23 dzielnicowych radnych (PO i LiD)
* Bielany – Zbigniew Dubiel z PO został wybrany 15 głosami radnych (PO i LiD)
* Mokotów – Robert Soszyński (PO) został wybrany głosami radnych (PO i LiD). Zastępcy z LiDu i PO.
* Ochota – Maurycy Wojciech Komorowski (PO) został wybrany przez PO i LiD. Poparło go 16 radnych (PO i LID)
* Praga Południe – Tomasz Kucharski z PO zdobył 16 z 25 głosów radnych (PO i LiD)
* Śródmieście – Wojciech Bartelski z PO. Głosami radnych z PO i LiD.
* Ursynow – Tomasz Mencina dostał się z listy PO, na burmistrza poparli go też radni z LiD.
* Wola – Marek Andruk został wybrany głosami 13 radnych z PO i LiD.
I niech mi ktoś teraz powie, że w Warszawie nie ma koalicji LiD - PO.
* * * * *
Obudził się Wojciech Wierzejski. Wszystko przez wystąpienie Lecha Kaczyńskiego w kolejną rocznicę wyzwolenia Auschwitz. Posła oburzył następujący fragment:
„Podczas II wojny światowej na okupowanych przez nazistowskie Niemcy terenach polskich zbudowano obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau. Stał się on miejscem, w którym zamordowano prawie milion Żydów. Śmierć ponieśli też Polacy, Romowie, Rosjanie, przedstawiciele innych narodów, a także homoseksualiści różnej narodowości"
Komentarz posła z jego bloga:
„Może jestem przeczulony, ale mówić całemu światu, że Polacy TEŻ ginęli w tym obozie? O ile można by dyskutować nad tym, czy przypadkiem głowa Państwa Polskiego - Prezydent RP, nie powinien najpierw wspomnieć o Polakach, dla których obóz był stworzony i którzy przez pierwsze 1,5 roku byli w zdecydowanej większości jego głównymi ofiarami (choćby św. Maksymilian Kolbe), to już całkowite niezrozumienie budzi posunięta do granic poprawność polityczna - zestawienie ofiar Narodu Polskiego w jednej grupie i na jednej szali z homoseksualistami! Pederaści mogą się cieszyć - łatwiej im teraz będzie forsować plany budowy pomnika »poległego geja« w Warszawie"
Fakt, poseł jest przeczulony. Zdecydowanie. Można wręcz powiedzieć, że staje się nudny. Do tego dochodzi kompletnie bezsensowne używanie słowa "pederaści". Kompletnie tego nie rozumiem. Poseł chce być skandalistą ? Bo wiadomo, że używanie tego słowa zazwyczaj tak się kończy. Nie rozumiem i pewnie nie zrozumiem.Co do wystąpienia Prezydenta. Fakt. Mógł podzielić przemówienie na akapity tak, by Żydzi i Polacy znaleźli się w jednym, a homoseksualiści w drugim. Mógł też podać liczby ofiar. Na tej zasadzie pretensje mogą mieć środowiska intelektualne, które w ogóle nie zostały wymienione. Prezydent przyjął formę, w której wymienia się ofiary biorąc pod uwagę ich narodowość. Skąd wiec nagle homoseksualiści ? Bo ginęli za homoseksualizm. Ok, ale w tej sytuacji niech poda również, że zabito tam wielu intelektualistów, polityków, sportowców „różnych narodowości”. Wtedy przemówienie będzie absolutnie w porządku, nawet poseł Wierzejski - znany tropiciel spisku gejostwa - powinien być zadowolony.
* * * * *
Miłej lektury.
Pozdrawiam.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)