Mam pomysł na uratowanie TVP. Mam pomysł na posprzątanie tego wielkiego bałaganu jaki powstał po odwołaniu z funkcji Prezesa TVP Bornisława Wildstenina. Pomysł moim skromnym zdaniem świetny. Niestety jednocześnie całkowicie utopijny...
* * * * *
Najpierw z wielkim hukiem odeszli z TVP w ramach protestu Jacek i Michał Karnowscy - mieli prowadzić programu publicystyczny. Teraz, może bez takiego hałasu, telewizję publiczną opuścił Igor Janke (miło, że ogłosił to w salonie24 co podniesie prestiż naszej >>aż tak się tu zadomowiłem<< strony - dziękuję).
Nowym prezesem został Andrzej Urbański. Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie kto to (tradycyjnie za wikipedią.pl): Kierownik działu politycznego w "Tygodniku Solidarność". W latach 90. redaktor naczelny programu Pegaz w Telewizji Polskiej oraz gazet: "Express Wieczorny", "Życie Warszawy" oraz tygodnika "Czas Polski". Prowadził w Telewizji Polskiej audycje Pytania o Polskę oraz Premierzy.W latach 1990-1992 działacz Porozumienia Centrum, latach 2000-2001 doradca premiera Jerzego BuzkaW latach 2002-2005 zastępca prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego odpowiedzialny za edukację, kulturę, politykę informacyjną i promocję miasta, budownictwo, drogownictwo oraz infrastrukturę. 23 grudnia 2005, po objęciu przez Lecha Kaczyńskiego funkcji prezydenta RP został powołany na stanowisko szefa Kancelarii Prezydenta RP.Podsumowując - do 1990 roku dziennikarz, od 1990 roku polityk.* * * * *Stało się bardzo źle, że taka postać została szefem TVP. Przypomniały się czasy SLD i "panowania" Roberta Kwiatkowskiego. A to bardzo niedobrze. Oczywiście fanatyczni PiSowcy, i politycy z tej partii będą mówić, że to nic złego, że przecież nie postępują gorzej niż Sojusz Lewicy Demokratycznej. Może i nie, problem polega na tym, że miało być inaczej, bardziej moralnie, lepiej....Gdy dowiedziałem się, kto został nowym szefem, gdy doszło do mnie, ilu dziennikarzy odchodzi z TVP - faktycznie została chyba tylko Dorota Gawryluk - naszła mnie przykra refleksja. Pogodziłem się, mianowicie z tym, że TVP nigdy nie osiągnie poziomu brytyjskiego BBC.Po tej obserwacji, trzeba zadać sobie pytanie co dalej. Otóż jest jeden, doskonały pomysł uratowania TVP, stworzenia z tej stacji całkowicie niepolitycznej instytucji. Telewizję Polską trzeba sprywatyzować. Po prostu. Sprzedać. Niech wejdzie w nią polski lub zagraniczny kapitał. Nie będzie wtedy, żadnych nacisków, publicystyka będzie stała na poziomie Polsatu i TVN. W tej nowej telewizji będzie można oglądać największe i najpopularniejsze wydarzenia sportowe roku, dekady, a nie te które lubi pan Korzeniowski. Jest to pomysł doskonały. Telewizja obraca znacznie większymi pieniędzmi, zatrudnia znacznie więcej ludzi niż stacje komercyjne, ma więc olbrzymi potencjał. Ktoś jednak powie, że jasne prywatyzujmy, ale co z misją jaką powinna mieć stacja publiczna ? Mam i to odpowiedź. Zachowajmy, przed komercjalizacją TVP Kultura, na którym emitowane byłby filmy niebanalne oraz "Teatr Telewizji". Można by też uruchomić państwowy kanał przyrodniczy, naukowy itd. Dział informacji jednak, zdecydowanie sprzedać. Niech publicystykę czy dzienniki robią fachowcy, a nie ludzie z klucza partyjnego. Niestety na prywatyzacje nie ma szans. Czysta utopia. Ot, takie gdybanie "małego Kazia o wielkiej polityce". Jest w tym wiele naiwności. Chciałbym, żeby któraś ekipa z Sejmu coś takiego zaproponowała. Ciężko mi sobie jednak wyobrazić polityka czy polityków, którzy postanowiliby pozbawić się tak doskonałego organu propagandowego. I takie jest moje podsumowanie. W TVP nie będzie normalnie dopóki będzie ona służyć jednym politykom, by "załatwili" drugich. W momencie, w którym przyjdą fachowcy, ludzie niezależni, Telewizja Polska zostanie uratowana. Ciekawe czy dożyję.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)