Jestem zmęczony Europą. Nudzą mnie jej problemy. Ile można przekonywać człowieka do aborcji i do tego, że związki homoseksualne wyjdą całemu społeczeństwu na dobre ? Męczy mnie to. Tak samo wielkie oburzenie postępowców, gdy ktoś zaneguję pozytywny wpływ na świat homoseksualizmu czy eutanazji/aborcji.
Roman Giertych przedstawił swoje poglądy. Tolerancyjna Europa najchętniej by go za to spaliła na stosie. Podkreślam, tolerancyjna Europa. (Pusty śmiech). Cóż złego powiedział nasz minister edukacji ? Że jest przeciw aborcji ? Każdy katolik powinien być przeciw. Że jest przeciw propagandzie homoseksualistów ? W polskiej konstytucji podstawą społeczeństwa jest rodzina złożona z kobiety i mężczyzny. Sugerowanie, że owa rodzina może składać się z innych "składników" jest wiec z nią sprzeczne. A co robią propagandziści homoseksualni ? Oczywiście, sugerują.
Mam absolutnie dość tych sporów. Dzisiejsza notka miała być o czymś zupełnie innym. Piszę tylko tą mała dygresję bo chce obśmiać jeden z antygiertychowskich komentarzy.
Otóż, szwajcarski pisarz Adolf Muschge uważa wypowiedź Giertycha za "straszną". Dalej wypowiada cudowne zdanie, cytując greckiego filozofa: "Do miłości mężczyzna ma mężczyznę. Prokreacja z kobietą jest natomiast obywatelskim obowiązkiem". Majstersztyk!
Ci greccy filozofowie to byli mądrzy ludzie. Wprowadźmy więc feudalizm podobny do Sparty i Aten. Wprowadźmy sądy skorupkowe. Przecież to też są pomysły starożytnych. Byli oni "cool" bo nie stali się, tak jak my - Europejczycy - otumanieni przez ciemnogrodzki Kościół.
Panie Adolfie, dla mnie większym autorytetem od greckiego filozofa jest Jan Paweł II. Dlaczego ? Grecki filozof, możliwe że doskonale zna się na doktrynach politycznych, na tym, że demokracja jest idealnym systemem. Nie przeczę, nie neguję. Problem w tym, że sprawy aborcji/eutanazji/homoseksualizmu to zagadnienia dotykające religii i moralności. W tych sprawach zdecydowanie wyżej cenię sobie zdanie Papieża od pogańskiego filozofa.
* * * * *
A cała notka miała być poświecona czemuś zupełnie innemu. No nic, może wieczorem.
Pozdrawiam.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)