PeZet PeZet
44
BLOG

Eurobzdura.

PeZet PeZet Polityka Obserwuj notkę 3

Jestem zmęczony Europą. Nudzą mnie jej problemy. Ile można przekonywać człowieka do aborcji i do tego, że związki homoseksualne wyjdą całemu społeczeństwu na dobre ? Męczy mnie to. Tak samo wielkie oburzenie postępowców, gdy ktoś zaneguję pozytywny wpływ na świat homoseksualizmu czy eutanazji/aborcji.

Roman Giertych przedstawił swoje poglądy. Tolerancyjna Europa najchętniej by go za to spaliła na stosie. Podkreślam, tolerancyjna Europa. (Pusty śmiech). Cóż złego powiedział nasz minister edukacji ? Że jest przeciw aborcji ? Każdy katolik powinien być przeciw. Że jest przeciw propagandzie homoseksualistów ? W polskiej konstytucji podstawą społeczeństwa jest rodzina złożona z kobiety i mężczyzny. Sugerowanie, że owa rodzina może składać się z innych "składników" jest wiec z nią sprzeczne. A co robią propagandziści homoseksualni ? Oczywiście, sugerują.

Mam absolutnie dość tych sporów. Dzisiejsza notka miała być o czymś zupełnie innym. Piszę tylko tą mała dygresję bo chce obśmiać jeden z antygiertychowskich komentarzy.

Otóż, szwajcarski pisarz Adolf Muschge uważa wypowiedź Giertycha za "straszną". Dalej wypowiada cudowne zdanie, cytując greckiego filozofa: "Do miłości mężczyzna ma mężczyznę. Prokreacja z kobietą jest natomiast obywatelskim obowiązkiem". Majstersztyk!

Ci greccy filozofowie to byli mądrzy ludzie. Wprowadźmy więc feudalizm podobny do Sparty i Aten. Wprowadźmy sądy skorupkowe. Przecież to też są pomysły starożytnych. Byli oni "cool" bo nie stali się, tak jak my - Europejczycy - otumanieni przez ciemnogrodzki Kościół.

Panie Adolfie, dla mnie większym autorytetem od greckiego filozofa jest Jan Paweł II. Dlaczego ? Grecki filozof, możliwe że doskonale zna się na doktrynach politycznych, na tym, że demokracja jest idealnym systemem. Nie przeczę, nie neguję. Problem w tym, że sprawy aborcji/eutanazji/homoseksualizmu to  zagadnienia dotykające religii i moralności. W tych sprawach zdecydowanie wyżej cenię sobie zdanie Papieża od pogańskiego filozofa.

* * * * *

A cała notka miała być poświecona czemuś zupełnie innemu. No nic, może wieczorem.

Pozdrawiam.

PeZet
O mnie PeZet

"Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ludzie, którzy przeszli przez ruch kibicowski, są dziś jacyś normalniejsi. Niewolne od patologii kibicowanie wpajało jednocześnie wartości, których nie uczyło ani chore państwo, ani serwujące głupkowatą popkulturę media. Szkoła, uczelnia? Cóż, dawała mniejszą lub większą wiedzę. Ale nader często wychowywała karierowiczów i konformistów. Kibicowanie nie dawało kasy, zmuszało do zdzierania gardła i całodziennego tłuczenia się pociągami, by dojechać na mecz na drugim końcu Polski. Uczyło przy tej okazji bezinteresownej przyjaźni, patriotyzmu, miłości do lokalnej wspólnoty, nonkonformizmu - wobec tych, co chcą nam coś dla własnej korzyści narzucać, odwagi, fantazji czy choćby poczucia humoru." Niezależna Gazeta Polska. Liczba odwiedzin od 23 października 2007 roku: Dziękuję.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka