W salonie pojawiła się ostatnio moda na dowcipne komentowanie rzeczywistości. Za przykład służyć może tekst Macsieniel’a pt.: „Jarosław odwołał Lecha i... ?” (polecam!). Lubię taką specyficzną ucieczkę w groteskę, dlatego dziś proponuję państwu coś podobnego:
Jarosław Kaczyński powiedział, że „socjalizm był to ustrój hołoty, dla hołoty”. Właściwie, zgadzam się z tym stwierdzeniem. Oczywiście natychmiast pojawiła się odpowiedź czołowego polityka SLD Jerzego Szmajdzińskiego, który poza ripostą „spieprzaj dziadu” dodał, że „Kaczyński obraził miliony Polaków”.
Premierowi chodziło o ustrój Polski z lat 1945 – 1989. Jaki był to ustrój gospodarczy? Czym się charakteryzował? Nie będę się rozwodził. Skorzystam z fantastycznego klasyka, którego Państwu serdecznie polecam.
Kabaret Tey, „Z tyłu sklepu – Staruszek” (fragment). 1980 rok.
Sklep.
(Pukanie do drzwi.)
Sprzedawca: Otwarte. (Wchodzi starszy człowiek). Proszę podejść bliżej. Puśćcie go Państwo, on już tu był. Słucham Pana. Co się pan rozgląda? Słucham Pana.
Staruszek: Panie...to tu teraz zrobili warzywny ?
Sprzedawca: No jak Pan widzi.
Staruszek: A gdzie jest ten sklep co tu był ?
Sprzedawca: Tam gdzie monopolowy.
Staruszek: A gdzie jest monopolowy?
Sprzedawca: Tam gdzie księgarnia.
Staruszek: Panie, a gdzie tera księgarnia?
Sprzedawca: Tam gdzie meblowy.
Staruszek: Cholera Panie.. to gdzie ja tera mieszkam ?
Sprzedawca: Tam gdzie dawniej, a bo co ?
Staruszek: I chwała Bogu, pozamieniali to wszystko, psia krew, pogubić się można. No to do więzi.... do widzenia.
Sprzedawca: Dziadku? A tak witamin to nie łaska trochę ?
Staruszek: A Panie, a ten sklep, ten co tu rano był, to on jeszcze jest ?
Sprzedawca: Jest, bo co?
Staruszek: Bo Panie, tam przed wojną to był sklep kolonialny, nie? I tam stojały beczki, a w nich czarny kawior, czerwony kawior, biały..... cholera Panie, komu to przeszkadzało ?
* * * * *
Przenosząc ten skecz na dzisiejszą sytuację polityczną: Nie Premierowi, lecz temu „komu to przeszkadzało” (w domyśle: socjalizmowi) należało powiedzieć w 1945 roku „spieprzaj dziadu”, Panie Szmajdziński. Staruszek ma porównanie, wie kiedy było lepiej, warto czasem posłuchać tych najbardziej doświadczonych przez życie... A kawior ? No cóż, wiadomo jakie grupy społeczne najczęściej po niego sięgają. Widocznie w 1945 roku do władzy doszła ekipa o gustach kulinarnych zbliżonych do.... hołoty.
Pozdrawiam.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)