Hotel Łabędy, Karola Marksa 11, Gliwice
Hotel Łabędy, Karola Marksa 11, Gliwice
piana piana
335
BLOG

Czy mamy rok 2011?

piana piana Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Od początku stycznia byłem święcie przekonany, że mamy rok 2011. Niestety, myliłem się. O pomyłce poinformował mnie „widok znajomy ten”, który postanowiłem uwiecznić dla potomności.

Zapewne od razu otrzymał mocny argument w postaci stwierdzenia – „Piana, czepiasz się”. Tak, czepiam się. Dlaczego? Dlatego, że ludzie w większości nie zwracają uwagi na kawałki, które układają się w pełny obraz i tworzą nasze życie. Jest jeszcze jedna cecha charakteryzująca ludność nadwiślańską AD 2011. Ludzie lubią stabilizację, boją się niewiadomego. Skłonność do ryzyka nie jest w dziś w cenie. Ludzie nawet boją nazywać się rzeczy po imieniu, bo zaburzy to ich marsz ku szczęściu nazwanym idiotycznie „świętym spokojem”. Nie ma czegoś takiego jak „święty spokój”, przynajmniej tu na Ziemi! To jest odpowiednik krainy za siedmioma lasami, za siedmioma górami tylko w wersji dla dorosłych. Najprościej jest zapchać mózg treściami płynącymi z różnej maści szoł, aby zagłuszyć w sobie pytania, które (bez ogłupiającego bombardowania mediów) same by się nasunęły.

Wracając do tematu, jak odpowiedzieć córce/synowi na pytanie: „Tato, czy ulice noszą imię słynnych ludzi”? Tak córko/synu, oczywiście. To jedyna odpowiedź jaka się nasuwa. „Tatusiu, powiedz zatem, z czego zasłynął Karol Marks”. No i mamy zagwozdkę. Czy wypada powiedzieć dziecku o facecie, który pracą się brzydził, a zajmował się tworzeniem i wdrażaniem w życie chorych ideologii, dzięki którym całe narody wpadły w totalitarną niewolę a około 100 milionów osób pożegnało się ze światem w przyspieszonym trybie? Niech zatem osoba twierdząca o nieszkodliwości nazwy ulica Marksa odpowie na tak postawione pytanie. Zaznaczam, że argumentacja jaką zastosował Sierakowski w jednym z odcinków „Pojedynku” twierdząc, że Marks był ojcem socjologii to kula w płot. Równie dobrze można stwierdzić, że Hitler był prekursorem tzw. „praw zwierząt” (bo był, tego nikt nie podważa) i na tej podstawie zakładać Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami im. Adolfa Hitlera. Absurd? Nie mniejszy niż ulica Marksa w 2011 roku.
 

piana
O mnie piana

Gryziklawiaturek. Syn Mariana. Wiekowo w kategorii "stary grzyb". W młodości przebył chorą (dziś mówimy toksyczną) fascynację Misiem Uszatkiem, skutkiem czego do dziś zostało odstające ucho. Zwolennik teorii mówiącej, iż państwo polskie już nie istnieje. Mieszka na planecie Ziemia i jest do niej bardzo przywiązany siłą grawitacji. Wcześniejsze doświadczenia artystyczne ma już za sobą. Polityczne też. Uwielbia podróże do krainy absurdu. Nazwa bloga zaczerpnięta oczywiście z najlepszego utworu zespołu Papa Dance. Chwile ulotne łapie na twitterze jako @piana_pl. Przedruki dozwolone (a nawet mile widziane) wraz z podaniem autora i źródła (linku).

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości