Widziane z pozycji siedzącej
Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi, a potem każdy musi sobie jakoś radzić.
47 obserwujących
772 notki
520k odsłon
  639   1

Beam me up, Scotty czyli o teleportacji "naukowej"

Czyli ostatecznie dla jednego atomu w ciele człowieka mamy CO NAJMNIEJ 58 bitów informacji.

Trzeba jednak pamiętać, że jak przesyłamy informację dowolną drogą elektroniczną, to musimy się liczyć z zakłóceniami. Nie ma żadnej możliwości wyeliminowania zakłóceń - nie jest to zależne od jakości sprzętu, którym się posługujemy. Zakłócenia mogą ZAWSZE wystąpić. Jedyne, co możemy zrobić, to zabezpieczyć naszą informację przesyłając tzw. bity kontrolne. Dla uzyskania całkowitej pewności, że informacja zostanie przekazana bez żadnych zakłóceń musimy skorzystać z jakiegoś zabezpieczenia, na przykład kodu 7,4 Hamminga, Oznacza to, że dla każdych 4 bitów informacji musimy dodatkowo przesłac 3 bity kontrolne.

Czyli ostatecznie musimy przesłać, dla jednego atomu, co najmniej 102 bity informacji.

Przesyłanie informacji o teleportowanym obiekcie

Mamy 102 bity informacj o każdym atomie w ciele człowieka. Mamy więc do przesłania 714 000 000 000 000 000 000 000 000 000 bitów informacji o jednym człowieku.

Najszybszą transmisję w dzisiejszych czasach można prowadzić kablem podmorskim łączącym Amerykę z Europą. Transmisje te osiągają transfer rzędu 800 gigabitów na sekundę. W warunkach laboratoryjnych daje się osiągnąć do ok 10 terabitów na sekundę.

Przyjmijmy więc 10 terabitów na sekundę.

10 terabitów to 10 000 000 000 000 bitów na sekundę.

Transfer informacji o atomach jednego człowieka za pomocą najbardziej wydajnej, posiadanej przez nas technologii trwałby 2 264 079 148 lat. Ponad dwa miliardy lat.

Nawet jeśli uda nam się pomnożyć prędkość transferu przez milion to i tak będzie to trwało ponad 2 tysiące lat.

A pamiętajmy, że przesyłamy jedynie bardzo podstawowe informacje, bez próby przekazania stanów kwantowych, co stawia w ogóle pod znakiem zapytania sensowność całej operacji!

Odtworzenie teleportowanego obiektu

Gdy już pokonaliśmy barierę czasu przesyłu informacji musimy móc z niej skorzystać, więc ją przetworzyć i wykorzystać. Oznacza to konieczność budowy jakiejś drukarki 3D - w Star Treku jest taka drukarka, widać ją na zdjęciu.

Załóżmy, że potrafimy to zrobić, pamiętając o tym, że musimy przetworzyć monstrualną ilość informacji. Ale powiedzmy, że to się udaje.

Pojawia się wówczas problem tego, co zrobić z oryginałem. Bo zakładamy, że dokonujemy TRANSFERU, czyli obiekt w jednym miejscu znika, by pojawić się w drugim.

Tylko że "obiekt" to w naszym przypadku CZŁOWIEK. No i tu mamy problem natury etycznej.

Bo oryginał musi w takim przypadku zniknąć! Czyli tak najzwyczajniej w świecie trzeba go ZABIĆ!

I w tym momencie kończy się nasza przygoda z teleportacją.

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie