Messenger znika. Co się zmieni od kwietnia
Od 15 kwietnia 2026 użytkownicy nie będą już mogli prowadzić rozmów na komputerze bezpośrednio przez Messenger.com. Zamiast tego zostaną przekierowani do Facebook, a konkretnie do sekcji facebook.com/messages. Warunkiem dostępu do rozmów będzie zalogowanie się na konto Facebooka.
Meta zakomunikowała użytkownikom, że nie rezygnuje z Messengera jako usługi, ale porządkuje sposób jej udostępniania. Komunikacja ma się koncentrować wyłącznie w dwóch miejscach: na Facebooku w wersji przeglądarkowej oraz w aplikacji mobilnej Messengera. To krok w stronę integracji komunikatora z główną platformą społecznościową.
Dlaczego Meta zamyka Messenger
Strona Messengera wystartowała w 2020 roku i szybko zdobyła popularność wśród użytkowników, którzy chcieli korzystać z prostego komunikatora bez reklam i bez konieczności wchodzenia na Facebooka. Co ciekawe, decyzja o jej zamknięciu nie była nagła.
Już w grudniu 2025 roku Meta zakończyła wsparcie dla desktopowej aplikacji Messengera, zmuszając użytkowników do korzystania z wersji przeglądarkowej lub bezpośrednio z Facebooka. Zamknięcie Messenger.com jest więc logicznym domknięciem tego procesu. Korporacja uznała, że utrzymywanie osobnej witryny dla komunikatora przestało mieć sens z biznesowego i technologicznego punktu widzenia.
Największe konsekwencje zmian odczują osoby, które korzystały z Messengera na komputerze bez konta na Facebooku. Po zamknięciu Messenger.com jedyną opcją komunikacji na desktopie będzie zalogowanie się do Facebooka, a to dla wielu użytkowników oznacza uciążliwą konieczność powrotu do platformy, z której wcześniej świadomie zrezygnowali.
Meta zapewnia jednak, że użytkownicy bez konta na Facebooku nadal będą mogli korzystać z Messengera w aplikacji mobilnej – bez obowiązku zakładania profilu w serwisie społecznościowym. Problem dotyczy więc głównie chata na komputerach.
Fot. Pexels
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (9)