Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz
142
BLOG

Pokomentujmy wyrok...

Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz Polityka Obserwuj notkę 1

Podobno wyroków sądu się nie komentuje (ciekawe czemu ten przesąd wciąż funkcjonuje). Ja chętnie poczytam komentarze czytelników Salonu24. No bo niby czemu nie mielibyśmy wyrazić opinii? 

 
Poniżej przedstawiam postanowienie Sądu Najwyższego w sprawie dotyczącej ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego. Przez moment była o tym mowa w mediach, ale inne niezwykle istotne społecznie sprawy, jak na przykład kwestie związku Kazimierza Marcinkiewicza z Izabel  i im podobne przyćmiły swą wagą problemy dostępu osób niewidomych do wyborów. Oto treść postanowienia - warto przynajmniej wiedzieć, jak się to skończyło. Bo o końcu związku Kazimierza Marcinkiewicza z Izabel media z pewnością napiszą.
 
 
POSTANOWIENIE
 
Dnia 22 lipca 2009 r. Sad Najwyższy w składzie :
 
SSN Teresa Flemming-Kulesza (przewodniczący, sprawozdawca)
 
SSN Bogustaw Cudowski
 
SSN Roman Kuczynski
 
po rozpoznaniu w dniu 22 lipca 2009 r.
 
sprawy z protestu A. R.
 
przeciwko ważnosci wyborów do Parlamentu Europejskiego
 
postanawia:
 
wyrazic opinię o niezasadnosci zarzutu protestu.
 
Uzasadnienie
 
A. R. wniosła do Sądu Najwyzszego, na podstawie art. 134 ustawy z 23 stycznia 2004 r. Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego (Dz.U. Nr 25, poz. 219 ze zm.), protest przeciwko ważności wyborów do Parlamentu Europejskiego z powodu pozbawienia jej czynnego prawa wyborczego i uniemożliwienia oddania głosu, a tym samym naruszenia art. 190 Traktatu ustanawiającego Wspolnotę Europejską. Zarzut naruszenia tego prawa łączy z uniemożliwieniem jej ,,wykonania czynności z procesu głosowania zawartej w art 107 ust. 1 Ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego w brzmieniu: 
 
,,Wyborca głosuje tylko na jedną listę okręgową, stawiając na karcie do głosowania znak ,,x" w kratce z lewej strony obok nazwiska jednego z kandydatow z tej listy przez co wskazuje jego pierwszeństwo do uzyskania mandatu".
 
Protestujaca uzasadniała, iż jest osobą niewidomą, co uniemożliwiało jej bezpośrednie odczytanie tekstu drukowanego, który znajdował się na karcie głosowania oraz świadome i prawidłowe wstawienie znaku ,,x" w odpowiednią, kratkę. W dniu wyborów w lokalu wyborczym nie mogła samodzielnie oddać ważnego głosu zachowując wymóg z art. 2 ust. 1 Ordynacji, zgodnie z którym wybory były przeprowadzane w głosowaniu tajnym. 
 
Jednocześnie przewodniczący obwodowej komisji wyborczej nie potrafił wskazać jej innego technicznego sposobu postawienia ,,x" z zachowaniem warunku tajności. Jedyną jego propozycją było powołanie się na art. 69 Ordynacji, zgodnie z którym ,,wyborcy niepełnosprawnemu, na jego prośbę, może pomagać inna osoba, z wyłączeniem członków komisji wyborczych i mężow zaufania". Niestety, tego rozwiązania nie można było zastosować bez ujawnienia osobistego wyboru drugiej osobie. Ustawodawca w art 69 miał na myśli pomoc przy wykonywaniu wszystkich innych czynności w lokalu wyborczym, które nie stoją w sprzeczności z tajnością głosowania, ponieważ byłoby to naruszeniem fundamentalnych zasad zapisanych w art. 2 Ordynacji. Zastosowanie art. 69 byłoby zasadne wyłącznie wówczas, gdyby nie istniala techniczna możliwość oddania przez osobę niewidomą ważnego głosu w sposób tajny. Takie możliwości natomiast istnieją choć nie zostały wykorzystane przy organizacji wyborow. Tym samym państwo zaniedbało wykonywanie swoich pozytywnych obowiązków umożliwiających skorzystanie z prawa głosu wszystkim obywatelom. Państwo powinno było przewidzieć fakt uczestnictwa w wyborach co najmniej stu tysięcy niewidomych i przygotować odpowiednie metody głosowania przy wykorzystaniu środkow technicznych.
 
Protestująca podniosla, iż jest to rażąca dyskryminacja osób niewidomych w życiu politycznym, zabroniona przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej na mocy art. 32 ust. 1, a także będąca: w sprzeczności z zasadą ochrony praw podstawowych wynikających z art. 6 ust. 2 Traktatu ustanawiającego Unię Europejską. Dowodem jest posiadana przez składająca protest karta do głosowania.
 
Na tej podstawie wniosła o unieważnienie wyborów do Parlamentu Europejskiego.
 
Państwowa Komisja Wyborcza wskazała w swym stanowisku, że przepisy rozdzialu 13 Ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego oraz mające zastosowanie przepisy art. 61-66 i art. 69 Ordynacji wyborczej do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, precyzyjnie regulują procedurę głosowania. Wyborcy niepełnosprawnemu, na jego prośbę może pomagać inna osoba, z wyłączeniem członkow komisji wyborczych i mężów zaufania (art. 69). Pomoc ta może polegać również na postawieniu na karcie do głosowania znaku ,,x" zgodnie z wolą wyborcy. Zatem ustawodawca przewidział procedurę umożliwiającą wzięcie udziału w głosowaniu przez osoby niepełnosprawne, w tym rownież osoby niewidome. Jednocześnie dopuscił możliwość ujawnienia woli wyborcy osobie udzielającej pomocy.
 
Panstwowa Komisja Wyborcza jednocześnie podniosła, że działa wyłącznie na podstawie i w granicach prawa. Powołane ustawy nie przewidują żadnych innych - poza udzieleniem pomocy przez inna osobę - ułatwień w procedurze głosowania osób niepełnosprawnych. Nie przewidują w szczegolności możliwości drukowania kart do głosowania sporządzonych alfabetem Braille'a. Nie dają rownież delegacji dla ustalenia wzoru sporządzonych tym alfabetem nakładek na karty do głosowania. Możliwość drukowania kart do glosowania sporządzonych alfabetem Braille'a przewidziana jest dopiero w projekcie ustawy - Kodeks wyborczy (druk sejmowy 1568). 
 
Prokurator Generalny wniósł o wydanie postanowienia zawierającego opinię, że zarzuty protestu w przedmiocie naruszenia art. 2 ust. 1 i art. 107 ust. 1 Ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego są zasadne, jednakże naruszenie to nie miało wpływu na ważność wyborów w okręgu wyborczym wnoszącego protest. W uzasadnieniu Prokurator Generalny podniósł, że w ustawowej podstawie protestu (art. 134 ust. 1 pkt 2 Ordynacji) nie mieści się zarzut naruszenia art. 190 Traktatu ustanawiajacego Wspolnotę Europejską. Natomiast zarzuty naruszenia art. 2 ust. 1 i art. 107 ust. 1 Ordynacji należy uznać za zasadne. Obowiązujące przepisy Ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego i przepisy Ordynacji wyborczej do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej oraz rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 31 lipca 2001r. w sprawie lokali obwodowych komisji wyborczych dostosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych nie zawierają uregulowań dotyczących głosowania przez osoby niewidome. Stanowi to naruszenie prawa tych osób do głosowania w sposób tajny. Jednakże mając na uwadze dane publikowane w Obwieszczeniu Państwowej Komisji Wyborczej z 8 czerwca 2009 r. o wynikach wyborów do Parlamentu Europejskiego przeprowadzonych 7 czerwca 2009 r. (Dz.U. Nr 88, poz. 729), naruszenie wskazanych przepisów nie miało istotnego wpływu na ważność i wynik wyborów w okręgu wyborczym, w którym wnoszący protest był wpisany na listę wyborców.
 
Sąd Najwyzszy zważyl, co następuje. 
 
Zgodnie z art. 134 ust. 1 ustawy z dnia 23 stycznia 2004 r. - Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego (Dz. U. Nr 25, poz. 219 ze zm.) przeciwko ważnosci wyborów w okręgu lub wyborowi posła do Parlamentu Europejskiego może być wniesiony protest z powodu dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom określonego w rozdziale XXXI Kodeksu karnego, mającego wpływ na przebieg głosowania, ustalenie wyników głosowania lub wyników wyborów lub z powodu naruszenia przepisow tej ustawy dotyczących głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów.
 
Wnosząca protest powołała się na drugą z ustawowych podstaw protestu, twierdząc, że naruszona została zasada tajności głosowania wyrażona w art. 2 ust. 1 Ordynacji w związku z art. 107 ust. 1 w ten sposób, że pozbawiono jej możliwości oddania głosu w sposob tajny. W efekcie nie oddała ona w ogóle głosu (karta do głosowania zostala nadesłana do Sądu Najwyższego przy proteście). Dodać należy, że zarzut naruszenia art. 190 Traktatu nie może stanowić podstawy protestu. 
 
Rozważania zasadności protestu należy rozpocząć od stwierdzenia, że naruszenie tajności glosowania nie ma miejsca wówczas, gdy głosujący sam (z własnej woli) ujawnia swoją decyzję wyborczą. Jest to częste zjawisko wykorzystywane na przykład w zbieraniu danych sondażowych od osób opuszczających lokale wyborcze. Przestępstwem przeciwko wyborom jest zapoznawanie się z treścią oddawanego głosu wbrew woli głosującego (art. 251 k.k.). Możliwość skorzystania z pomocy osoby trzeciej (z wyłączeniem członkow komisji wyborczych i mężów zaufania) przewidziana w art. 69 ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 r. - Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej (jednolity tekst: Dz. U. z 2007 r. Nr190, poz. 1360 ze zm.), stosowanym w wyborach do Parlamentu Europejskiego na mocy art. 109 Ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego, nie może być uznana za sprzeczną z zasadą tajności głosowania, chociaż skorzystanie z tej możliwości może prowadzić do ujawnienia treści głosu, jednakże zgodnie z wolą głosującego. Sąd Najwyższy dostrzega wagę dylematu, przed którym stanęli wyborcy niewidomi. Mogli bowiem oddać głos jedynie przy pomocy osoby trzeciej, po ujawnieniu tej osobie swej decyzji wyborczej albo w ogóle nie brać udzialu w głosowaniu. Skorzystanie z pomocy osoby obdarzonej zaufaniem przez wyborcę przy postawieniu znaku ,,x" (art. 107 ust. 1 Ordynacji) w odpowiedniej kratce na karcie do głosowania nie stanowi jednakże naruszenia tajności głosowania. Jest to procedura zbliżona do postulowanego umożliwienia wyborcom niepełnosprawnym głosowania przez pełnomocnika. Liczna grupa wyborców, którzy ze względu na chorobę lub niepełnosprawność nie mogą, wziąć udziału w głosowaniu, gdyż nie mogą dotrzeć do lokalu wyborczego zgłasza postulat wprowadzenia do ustawodawstwa możliwosci głosowania przez pełnomocnika. Uwzględnienie tego postulatu wiązałoby się (co oczywiste) z ujawnieniem przez wyborcę pelnomocnikowi jego decyzji wyborczej. Ta uwaga nie oznacza, że Sąd Najwyższy w składzie rozpatrującym protest A.R. nie podziela poglądu o konieczności wykorzystania wszelkich dostępnych środków i metod w celu umożliwienia osobom niewidomym (niemogącym odczytać zwykłego pisma drukowanego) wykorzystania ich praw wyborczych w sposób lepszy niż obecnie stosowany. Demokratyczne państwo prawne winno przywiązywać wagę do umożliwienia wszystkim wyborcom, także tym niepełnosprawnym, uczestniczenia w wyborach należących do fundamentów demokracji. 
 
Poniewaz jednak w ocenie Sądu Najwyższego nie doszło do naruszenia przepisow Ordynacji wyborczej, a w szczegolności jej art. 107 ust. 1 w zwiazku z art. 2 ust. 1 zarzut protestu został uznany za niezasadny.
 
A ponadto twierdzę, że kanary nie istnieją.
 
Zapraszam wszystkich do odwiedzania i współredagowania portalu Cenzury Obywatelskiej.
 

Powroty - co by było, gdyby Polska nie powiedziała NIE Hitlerowi?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka