Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz
42
BLOG

I znowu jazgot.

Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz Polityka Obserwuj notkę 6
Doszło do tego, że przez dobrych parę dni w ogóle nie czytałem informacji. O śmierci Jelcyna dowiedziałem się dwa dni po fakcie, o Rostropowiczu dzień po, o odejściu Jurka dwa dni. Mam dość! Serdecznie dość tego, co się dzieje.

Wczoraj postanowiłem jednak coś zrobić, i czekając na autobus rano włączyłem radio. Tok FM. Red. Żakowski przesłuchiwał pana Leppera - nawet łagodnie, aż dziw bierze. Przez chwilę rozmawiali o nieszczęsnej pani Blidzie, i nagle słyszę, jak w eter płyną pełne przekonania słowa pana Żakowskiego:

"- Ale panie marszałku (to do Leppera), przecież to nie jest pierwsza śmiertelna ofiara tego rządu"

Myślałem, że z wózka spadnę.

Radio wyłączyłem natychmiast i jakoś mi się na mdłości zebrało. Poważnie! Przecież to jest OBRZYDLIWE. Zaczynamy osiągać taki poziom obrzydliwości w polityce i mediach, że właściwie trudno to opisać. Czy to dokądś doprowadzi? Myślę, że nie, może poza tym, że zwiększy się jeszcze bardziej armia niegłosujących, w której chętnie zostanę szefem sztabu.

Rozpętuje się znowu chyba antykaczorowa histeria i jazgot. Może coś się szykuje. Nie wiem. Nie chcę wiedzieć. Uciekam na emigrację wewnętrzną, bo mam tego dość.

A co do kanarów, to nadal twierdzę, że nie istnieją.

Powroty - co by było, gdyby Polska nie powiedziała NIE Hitlerowi?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka