Widziane z pozycji siedzącej
Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi, a potem każdy musi sobie jakoś radzić.
43 obserwujących
759 notek
503k odsłony
  875   0

W jaki sposób Chiny i Rosja mogłyby stworzyć nowy system finansowy świata.

Świat finansów międzynarodowych stoi dziś przed poważną groźbą całkowitego załamania. Pieniądze, którymi posługujemy się na co dzień oparte są na zaufaniu, jakie w nich pokładamy oraz na przemocy państwa, które żąda od nas, żebyśmy się nimi posługiwali. (Wszystkim, którzy uważają, że państwo tego nie wymaga przypominam, że w Polsce podatki płaci się w złotówkach, a nie w dolarach, rublach czy w bitcoinach. A podatki płacić trzeba, więc trzeba mieć złotówki.)

Zaufanie to bardzo delikatna sprawa - każdy wie jak łatwo można je stracić. A gdy ludzie tracą zaufanie do pieniądza, za którym nie stoją żadne wartości materialne, to banknot zamienia się nagle w kawałek papieru wartego tyle, co papier i farba, którą jest pomalowany. Historia pokazuje, że różne mogą być i bywają powody, dla których pieniądz może utracić zaufanie.

W przypadku spadku zaufania do pieniądza papierowego ludzie mają tendencję do przechowywania swojego bogactwa w innej formie. Najczęściej w formie czegoś, czemu trudno jest odebrać wartość poprzez mnożenie ilości - na przykład w złocie, diamentach, dziełach sztuki, nieruchomościach czy innych dobrach namacalnych. Złoto jest tradycyjnie takim dobrem - jest go ograniczona ilość, przybywa go stosunkowo niewiele i nic nie wskazuje na to, by nagle pojawiło się go bardzo dużo. Tylko raz w historii świata nastąpiła inflacja złota - gdy Hiszpanie zagarnęli zapasy Indian Ameryki Południowej i Środkowej i przesłali je do Europy.

Amerykanie pilnujący wartości dolara wiedzą o tym, że ucieczka w złoto mogłaby zagrozić ich walucie, dlatego dbają, by inwestorzy nie mieli zbytnio tendencji do kupowania go. Robią to manipulując jego ceną, co jak się okazuje jest stosunkowo łatwe, szczególnie gdy nie ma na rynku żadnych gwałtownych zdarzeń, a nikomu specjalnie nie zależy na finansowej rewolucji. Sposób w jaki to robią jest tematem na osobny artykuł. W każdym razie wszyscy wiedzą, że cena złota jest manipulowana (sztucznie zbijana w dół), ale wszyscy ważni gracze rynkowi wolą udawać, że o tym nie wiedzą, i że wszystko jest w porządku.

W sytuacji, w której Chinom przestanie zależeć na utrzymywaniu wartości dolara sytuacja może się zmienić.

Chińczycy od 2010 roku masowo skupują całe dostępne na świecie złoto. Sami są również jego producentami, ale próżno byłoby szukać ofert sprzedaży złota wydobytego w chińskich kopalniach - całość produkcji idzie do skarbców w Pekinie i tam czeka na lepsze czasy. Podobnie Rosjanie skupują złoto na rynkach. Procesy "wysysania" złota z rynków światowych mają znaczne tempo, a poszczególne państwa posiadające jego zapasy ewidentnie kłamią na temat ich wysokości. Tyle, że wydaje się, że Amerykanie zawyżają ich poziom (tak naprawdę to po prostu nie przedstawiają żadnych oficjalnym deklaracji w tej materii, jednak audyt ich zapasów odbył się ostatnio w latach 50 XX wieku, co może oznaczać, że mają tego złota o wiele mniej, niż nieoficjalnie deklarują), zaś znów Chińczycy i Rosjanie - wydobywający ponad 23 % światowej produkcji złota - pozostają ogólnie bardzo dyskretni w tym temacie. Wielu specjalistów uważa, że w zasadzie całe dostępne w sztabach złoto przeniosło się w całości z USA i Wielkiej Brytanii do Chin i Rosji. Dość nerwowe ruchy Niemców, którzy zażądali zwrotu swojego zdeponowanego w USA złota, jak również kradzież w Kijowie, po Majdanie, w biały dzień, po chamsku, całości zapasów złota ukraińskiego przez Amerykanów mogłyby to potwierdzać.

Co z tego może wynikać? Otóż całkiem niewykluczone, że Chiny na spółkę z Rosją przygotowują się do uderzenia w Stany Zjednoczone nie bombą atomową, tylko bombą finansową. Być może aktualny, gwałtowny wzrost wartości bitcoina (przypomnijmy - w ciągu ostatniego roku jego wartość wzrosła o ponad 1700 procent) jest do tego przygrywką. Niektórzy specjaliści uważają, że gwałtowny wzrost wartość najbardziej znanej kryptowaluty pokazuje w jakim tempie wzrastałoby złoto, gdyby jego wartość nie była sztucznie zbijana, czyli jest wskaźnikiem PRAWDZIWEGO stanu ducha przeciętnych zjadaczy chleba i ich stosunku do pieniędzy opartych na zaufaniu.

No i teraz wyobraźmy sobie, że Chiny wspólnie z Rosją publikują stan swoich zapasów złota dopuszczając do przeprowadzenia oficjalnych, publicznych audytów w swoich skarbcach. Następnie informują opinię publiczną, że wypuszczają wspólną walutę - RUBLOJUANA, który działa tak jak bitcoin - jest go ograniczona ilość, wszystkie transakcje oparte są o technologię blockchain, a więc są możliwe do zweryfikowania (nie da się po cichu dorobić dodatkowych jednostek) i, co najważniejsze, jest jednoznacznie i natychmiastowo wymienialny na złoto. (Prawdopodobnie wartość takiego pieniądza mogłaby być dodatkowo wsparta koszykiem innych kruszców takich jak srebro, platyna czy pallad oraz oczywiście metalami ziem rzadkich, których Chiny są faktycznie JEDYNYM producentem na świecie, a bez których nowoczesne technologie nie są w stanie funkcjonować).

Byłby to natychmiastowy, śmiertelny cios w dolara, a co za tym idzie w amerykańską gospodarkę. Można mieć pewność, że Waszyngton nie przyglądałby się temu z założonymi rękami, nic nie robiąc. Takie zagranie mogłoby być odebrane w Białym Domu jako casus belli i mogłoby spowodować wybuch światowego konfliktu. Tylko w takim przypadku pojawia się pytanie: czym Stany Zjednoczone zapłaciłyby żołnierzom żołd, a przemysłowi zbrojeniowemu za sprzęt i części zamienne, gdyby się nagle okazało, że nikt nie chce przyjmować dolarów?

Na ile taki scenariusz jest prawdopodobny? Nie wiem. Pomysł przyszedł mi do głowy gdy czytałem o tym, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy pracuje nad elektronicznym pieniądzem opartym na technologii blokchain. Taki pieniądz może wypuścić dzisiaj każdy kto chce - jednak nie każdy kto chce może ogłosić jego wymienialność na złoto, stąd przyszło mi do głowy, że mogłaby to być pokerowa zagrywka Chińczyków i Rosjan.

Przyszłość pokaże jak będzie.

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka