Kryzys żywnościowy - Independent Trader
Kryzys żywnościowy - Independent Trader
Independent Trader Independent Trader
61
BLOG

Świat na krawędzi: wojna o energię przeradza się w kryzys żywnościowy

Independent Trader Independent Trader Ekonomia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Gdy płoną rafinerie i instalacje gazowe, znika nie tylko ropa, ale też mocznik, siarka i amoniak - fundamenty współczesnego rolnictwa. To dlatego obecny wstrząs energetyczny coraz wyraźniej przeobraża się w globalny kryzys żywnościowy.

Witam serdecznie, 28 marca minął równo miesiąc od ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. Na skutek wojny, uszkodzona została (i wciąż jest uszkadzana!) krytyczna infrastruktura związana z rynkiem ropy naftowej oraz gazu. Poniższa grafika dobrze oddaje skalę zniszczeń.

image

Można z niej wyczytać, jakie konkretnie obiekty ucierpiały, jak bardzo i jak długo potrwać może ich naprawa. Przykładowo, poważnie uszkodzona została instalacja do skraplania gazu ziemnego Ras Laffan, która wymaga olbrzymich nakładów pieniężnych i kilku lat, aby przywrócić jej moce produkcyjne.

W tym miejscu muszę od razu podkreślić, że mówimy tutaj o infrastrukturze energetycznej zlokalizowanej na Bliskim Wschodzie. Tymczasem, w ostatnich dniach poważnie uszkodzona została rafineria Valero w Teksasie (jedna z największych w USA, przetwarzająca ok. 380–435 tys. baryłek ropy dziennie). A to nie wszystko... W ostatnich dniach Ukraina przeprowadziła też ataki dronowe na rosyjskie porty naftowe i rafinerie. W przypadku amerykańskiej rafinerii mówi się o dywersji. W przypadku infrastruktury rosyjskiej jest to celowy atak, który ma utrudnić Rosji czerpanie zysków ze sprzedaży węglowodorów po wyższych cenach.

Mówiąc krótko: niszczona jest kluczowa infrastruktura energetyczna w kilku ważnych regionach świata.

Ropa i gaz to nie jedyne surowce, które dotknięte są tymi zniszczeniami. Rafinerie, czy instalacje do przetwarzania gazu ziemnego są źródłem podaży olbrzymiej liczby różnych produktów (mocznik, siarka, amoniak itd.). Za sprawą tego, rozkręcający się Kryzys Energetyczny 2.0. powoli zaczyna zamieniać się wKryzys Żywnościowy.

Indie: gigant rolny na skraju kryzysu nawozowego

Indie odgrywają jedną z kluczowych ról na globalnym rynku nawozów, i to na kilku poziomach jednocześnie. Według oficjalnych danych rządowych Indie są drugim największym konsumentem nawozów na świecie. To efekt ogromnego sektora rolnego, który odpowiada za ok. 16% indyjskiego PKB i utrzymuje ponad 46% populacji. Tak duży popyt sprawia, że Indie mają ogromny wpływ na globalne ceny i dostępność nawozów. Indie są również trzecim największym producentem nawozów. Kraj ma liczne zakłady produkujące nawozy, ale mimo dużej produkcji Indie są silnie uzależnione od importu, szczególnie z krajów Bliskiego Wschodu, takich jak Oman czy Arabia Saudyjska.

To uzależnienie od importu sprawia, że Indie są bardzo wrażliwe na globalne kryzysy - jak blokada Cieśniny Ormuz czy sankcje na Rosję. Aktualnie, w związku konfliktem w Zatoce, Indie musiały wstrzymać całkowicie, lub ograniczyć produkcję nawozów. Kraj jest zatem w patowej sytuacji: nie może pozyskać gazu, aby samodzielnie wyprodukować nawozy i nie może też pozyskać z rynku gotowych nawozów.

image

Gdy brakuje nawozów, brakuje żywności – zagrożenie dla świata

Co najważniejsze: ponieważ nawozy są kluczowe dla produkcji rolnej, a Indie są jednym z największych producentów pszenicy, ryżu i roślin oleistych, ich dostęp do nawozów ma bezpośredni wpływ na światowe bezpieczeństwo żywnościowe. Niedobory nawozów prowadzą do zmniejszenia produkcji żywności.

Absolutnie kluczową rolę na globalnym rynku nawozów odgrywa też Rosja, która tymczasowo zawiesiła eksport saletry amonowej, jeszcze bardziej ograniczając globalną podaż nawozów, która już wcześniej była nadwyrężona przez wojnę w Iranie.

Nie brakuje też podobnych wiadomości z innych krajów, gdzie także rozważane jest ograniczenie bądź wstrzymanie eksportu nawozów, albo już zostały wprowadzone takie restrykcje.

Tak aktualnie prezentuje się indeks śledzący notowania spółek nawozowych z USA. Jak możecie zauważyć, jesteśmy znacznie poniżej poziomów z 2022 roku. Jednocześnie sytuacja na rynku nawozów powoli zaczyna robić o wiele gorsza od tej sprzed 4 laty.

image

Jeśli miałbym zamknąć cały temat w jednym zdaniu, to: zanosi się, że będziemy mieć do czynienia z wyższymi cenami nawozów i żywności przez dłuższy czas.

Warto obserwować Nutrien (NTR) oraz CF Industries (CF), ale uczciwie trzeba zaznaczyć, że są one już trochę drogie (szczególnie CF). Moim zdaniem ich sporą zaletą jest dostęp do amerykańskiego gazu, podczas gdy producenci europejscy (Yara International) lub ci z Azji mają problem z zapewnieniem dostaw. Przykładowo, Yara ma zakład Babrala w Indiach, który ograniczył produkcję amoniaku i mocznika


Źródło: Independent Trader

Autor: Konrad Pietruszka

Nigdy nie byłem prymusem. To, czego nie mogłem wykorzystać w praktyce niezbyt mnie interesowało. Już jako nastolatek wiedziałem, że system szkolnictwa nie jest skonstruowany tak, jak być powinien. Byłem prawdziwym utrapieniem dla nauczycieli :) W trakcie studiów na UW moje podejście do nauki zaczęło się trochę zmieniać, ponieważ otaczali mnie coraz ciekawsi ludzie. Z uczelni nie skorzystałem jednak zbyt wiele, gdyż sytuacja zmusiła mnie do nagłego podjęcia pracy. Jak się szybko przekonałem, rola pracownika nie za bardzo mi odpowiadała więc wraz z kolegą założyłem pierwszą firmę. Był to strzał w 10! Firma zaczęła się rozwijać, a my zatrudnialiśmy coraz więcej osób. W ciągu pięciu lat przeszliśmy od gwałtownego rozwoju, przez kontrolowany chaos, aż do ładu korporacyjnego, który okazał się być złem koniecznym. W międzyczasie ukończyłem MBA na University of Illinois. Po kilku latach, wszystkie firmy, które kontrolowałem zatrudniały prawie 50 osób, a łączny obrót przekraczał 20 mln zł. Lata harówki od rana do późnego wieczora sprawiły, że się wypaliłem. Sprzedałem wszystkie udziały i zacząłem jeździć po świecie. W ciągu kilku lat odwiedziłem prawie 30 krajów, mieszkając w niektórych przez dłuższy czas. Poznawanie innych kultur w fantastyczny sposób otwiera umysł oraz rzuca całkiem nowe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Inwestowaniem zajmowałem się równolegle do pracy zawodowej, aby w rozsądny sposób zagospodarowywać nadwyżki. Jednak dopiero od 2008 roku zacząłem intensywnie uczyć się, poznając prawa rządzące rynkami finansowymi. Pierwsze artykuły na łamach bloga zacząłem pisać, aby usystematyzować swoją wiedzę. Z czasem jednak okazało się, że to co robię przyciąga wiele osób i należy to kontynuować. Obecnie, moim celem jest stworzenie portalu na miarę The International Forecaster ś.p. Boba Chapmana. To właśnie jego praca otworzyła mi oczy na wiele rzeczy, za co zawsze będę mu bardzo wdzięczny. Kolejne lata pokazują, że to co robimy ma sens. Każdego tygodnia nasze artykuły czyta ponad 60 tys. osób, z czego 25 tys. to stali czytelnicy. Zainteresowanie portalem potwierdzają dotychczasowe nagrody. Zaczęło się od II miejsca w konkursie "Ekonomiczny Blog Roku 2014" organizowanym przez Money.pl. Dalsze sukcesy przyniosły konferencje FxCuffs, gdzie w 2016 roku otrzymaliśmy nagrodę w kategorii "Blog Roku". Rok później wyczyn ten udało się powtórzyć ("Blog Roku 2017"). Dodatkowo, otrzymałem również nagrodę w kategorii "Osobistość Roku 2017". Każde z tych wyróźnień stanowi świetną motywację do dalszej pracy. Trader21

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka