Blog
Widziane z pozycji siedzącej
Adam Pietrasiewicz
Adam Pietrasiewicz Jakoś sobie radzę
48 obserwujących 759 notek 492034 odsłony
Adam Pietrasiewicz, 9 maja 2018 r.

Nie ma lekko. Tylko komu podziękować?

1354 38 0 A A A

image

© foto Anna Hermelińska

Jak się tak patrzy na ciągłe narzekania na wszystko, co jest związane z niepełnosprawnymi, a równocześnie widzi się, na własnym przykładzie jak niewiarygodny postęp jest w tej dziedzinie, to człowiek staje, szczęka mu opada i nie wie co ma powiedzieć.

Ulice są dziś pełne niepełnosprawnych. Śmigają na wózkach wartych kilkanaście tysięcy za sztukę w dostosowanych samochodach, tramwajach i autobusach. Wszędzie, gdzie się da budowane są podjazdy, dostępne toalety, czasami nawet niezwykle wymyślne systemy podnośników i wind, żeby tylko nieba uchylić. Renta socjalna w porównaniu na przykład z tą, wypłacaną we Francji jest o wiele wyższa w stosunku do pensji minimalnej, dopłaty do pensji niepełnosprawnych pracujących w ogóle w niektórych krajach nie istnieją.

A sytuacja przedstawiana jest tak, jakbyśmy mieli jakąś niewiarygodną katastrofę.

No więc nie mamy niewiarygodnej katastrofy.

Tak, jeśli w rodzinie pojawia się niepełnosprawny, to OCZYWISTYM jest, że tej rodzinie trudniej się żyje. Podobnie, jak w rodzinie pojawia się alkoholik. Też się tak może zdarzyć. Niestety świat, w którym żyjemy nie jest sprawiedliwy i warto zawsze o tym pamiętać.

Pewnie, że trzeba walczyć o swoje, ale w Polsce nie ma sytuacji, jaką próbuje się nam przedstawiać czy sugerować. Nie ma powszechnego załamania możliwości opieki nad osobami niepełnosprawnymi. Nie ma moim zdaniem żadnej potrzeby robienia wielotygodniowych manifestacji w Sejmie, sugerujących, że chodzi tu o nieomalże ratowanie życia.

Nie chodzi.

Niepełnosprawni i ich rodziny w Polsce, czy gdziekolwiek indziej mają trudniejsze życie i nigdy nic im tego nie zrekompensuje. Zawsze mieli trudniej i zawsze będą mieli trudniej. Wygodny temat, by go wykorzystać do rozgrywek politycznych.

Jeśli awantura w Sejmie doprowadzi do utworzenia jakichś kolejnych przywilejów czy dodatków, to sam na nich skorzystam. Nie oznacza to jednak, że będę popierał kolejne takie "akcje protestacyjne".

Ja bym chciał się dowiedzieć raczej komu mógłbym podziękować za to, że jak dziś wychodzę na ulicę na moim wózku, to mój problem związany z dotarciem z punktu A do punktu B jest dokładnie taki sam, jak kogoś, kto na tę ulicę wychodzi na zdrowych nogach.

Bo ja PAMIĘTAM jak wychodziłem na ulicę na wózku w 1975 roku.

A nawet jeszcze w 2005.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image

Powroty - książka (e-book) historical fiction o tym, co by było, gdyby Polska nie powiedziała NIE Hitlerowi

Z pustego, to i Salomon na krzywe drzewo skacze.
Kliknij, aby zobaczyć wszystkie moje najważniejsze teksty
I żeby nie było, że nie mówiłem - moje wpisy w blogu w Salonie24 MOŻNA kopiować, powielać i cytować, ale tylko podając źródło (link) i moje dane, jako autora. Wszystkiego o mnie można się dowiedzieć wpisując w Googlach po prostu "adam pietrasiewicz" (http://tiny.pl/1957).

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • "Zabiegać o poprawę bytu" a urządzać histeryczne okupacje Sejmu to zupełnie różne sprawy....
  • Ale na szczęście Polska też potrafi być piekłem dla idiotów wypisujących takie brednie jak...
  • Ogromna część paryskiego metra równie nieogarnięta.

Tematy w dziale Społeczeństwo