"Tak jak jest - jest dobrze."
Jaroslaw Kaczynski o wyniku Prawa i Sprawiedliwosci
"znaczna część społeczeństwa (...), duża, uznała, że tak jak jest, jest dobrze". "My zachowujemy naszą postawę, nasze przeświadczenie, że Polska wymaga daleko idących zmian" - oświadczył Kaczyński.
Wklejono z <http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/554752,j_kaczynski_przyjdzie_taki_dzien_kiedy_nam_sie_uda.html>
"Tak jak jest - jest dobrze."
"znaczna część społeczeństwa (...), duża, uznała, że tak jak jest, jest dobrze". "My zachowujemy naszą postawę, nasze przeświadczenie, że Polska wymaga daleko idących zmian" - oświadczył Kaczyński.
Wklejono z <http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/554752,j_kaczynski_przyjdzie_taki_dzien_kiedy_nam_sie_uda.html>
"Prędzej czy później zwyciężymy, bo po prostu mamy rację."
"Będziemy je napiętnować, będziemy z nimi walczyć."
Nawet jeśli mamy rację, to co z tego? Widziałem przed chwilką Błaszczaka w TVP.INFO po 20 - coś tam mówił. Dokładniej to usiłował powiedzieć i zapewne jemu się wydawało, że powiedział. Ja nawet usłyszałem i zrozumiałem. Niestety - chyba nie usłyszał i nie zrozumiał ten idiota, który żyje obok mnie, ani ten leming dwie ulice i trzy klatki dalej. W momencie kiedy to co mówił było mocne i bolesne dla PO zakrzyczał go Halicki. Chociaż to co mówił miało sens, przecież nikt z lemingów ani mniej uważnych słuchaczy nawet nie wie o co chodzi. Po prostu nie usłyszał. I co z tego Prezesie, że po prostu mamy rację. Liczy się jeszcze umiejętność przekonania do tych racji.
Powiem wprost, z chamami trzeba po … już towarzysz Lenin się w tej sprawie wypowiedzieć raczył. A Pan Prezes to nie wie co Platforma wyprawia. Nie panuje nad sytuacją, czy nie zdaje sobie sprawy, z siły przekazu telewizji? Dlaczego tam poszedł Błaszczak a nie Giżyński np.? Tu trzeba radykalnie np. zamilknąć, odliczyć czas, odczekać szczekanie i zaszczekiwanie, zapytać czy Pan Halicki już skończył i wygłosić jeszcze raz swoją kwestię - głośno, wyraźnie, z przekonaniem graniczącym z pewnością i z naciskiem. Na końcu jeszcze się uśmiechnąć do posła Halickiego dziękując za cierpliwe wysłuchanie.
Do szkoły matoły! Mówi się krótkie komunikaty, tak, by były zrozumiałe dla odbiorców. Skoro obok nas żyją idioci, to należy mówić tak, by również oni mieli szansę zrozumieć i usłyszeć. Usłyszeć i zrozumieć. Tak, by dotarło. I jeszcze powtórzyć. Chyba, że Wam nie zależy, bo mi zależy na Polsce.
"Chciałbym jeszcze wyrazić nadzieję, że powstanie rząd lepszy i będzie walczył z kryzysem a nie z PiS-em."
No ja też chciałbym. Ale jest takie polskie porzekadło: "nadzieja matką głupich". A mówi się napiętnowywać chyba;). Na naukę nigdy nie za późno.
PS
Tak po za tym to lubię Kaczyńskiego i uważam, że ma/mam/mamy rację, i też dlatego właśnie to napisałem. Jakbym mu źle życzył to wychwalałbym go, jak nie przymierzając kolesie Donalda.




Ta piosenka to jeden wielki kozak.
świetny utwór :)
"jeden wielki kozak" - dobrze powiedziane :D