Było miło sympatycznie. Do czasu ... gdy się dowiedział, że popieram Prawo i Sprawiedliwość zaczął mnie intensywnie prosić bym tego nie robił i tłumaczyć, że jestem w wielkim błędzie, i że to bardzo nieodpowiedzialna partia, która może zniszczyć kraj. Generalnie, że jestem głupi i się nie znam.
Nie wytłumaczył na czym polega mądrość popieranej przez niego partii. Nie dopytywałem, bo zgoda buduje.
Może i dobrze, bo jak czytam w notce psa25 ukrytej na s24: Rozmawiałem z wyborcą PO (link) - mógłbym dostać w pysk.
Coby było bardziej radośnie i kolorowo wkleję radosny obrazek znaleziony na niepoprawnych maciej1965,




Komentarze
Pokaż komentarze (14)