Piotr Stróż Piotr Stróż
325
BLOG

Mój Sukces osobisty, a Platforma Obywatelska RP

Piotr Stróż Piotr Stróż Polityka Obserwuj notkę 4

 

Jestem zapalonym zwolennikiem gier hazardowych, generalnie to pasjami uwielbiam wygrywać. Jeden z moich ulubionych cytatów z mojego ulubionego Pan Premiera jest następujący:

"Wygrać prawdę"

proklamowany z trybuny sejmowej w dniu 19 stycznia 2011r. Słuchałem tego parę razy. Znalazłem nawet stenogram na stronie Sejmu, trochę tam pozmieniali - ale takie powiedzmy drobiazgi - sedno pozostało. I normalnie to o wygraniu prawdy parokrotnie powtórzone. Nigdy wcześniej, muszę przyznać, nie spotkałem się z takim określeniem. I to nie poezja jakaś, a normalnie na żywo leciało. Genialne wystąpienie. Fenomenalne i nasycone treściami jeszcze wtedy dla mnie dość abstrakcyjnymi - przyznam, ale pomalutku zaczynam dojrzewać i do tego. Odkrywam fenomenalne pokłady niezbadanych możliwości i prostą drogę do sukcesu. Że też dotychczas tego nie dostrzegałem ...

 

 

Bardzo podoba mi się ta filozofia. Od małego - z tego co pamiętam - chciałem mieć rację i kasę. Pomyślałem sobie, że zrobię wreszcie ten krok. Pokocham Platformę i chyba się zapiszę. Przecież to partia sukcesu>. I o to chodzi. Że też ja wcześniej nie zmądrzałem. Przecież można wygrać nie tylko kasę ale i mieć rację. Jeszcze nie bardzo wiem jak. Ale chyba Pan Premier mnie poprowadzi, środkiem drogi, bo zgoda buduje i tak trzymać. Przecież to Partia Sukcesu - wygrywa wszystkie wybory ostatnie, zdumiewająca skuteczność. Pal ... jakieś tam ideały, dyrdymałki, bibeloty i kaszaloty. Teraz patrzę - a tu Emir Kataru u Pana Prezydenta Bronisława - to już mnie przekonało absolutnie.

 

Zawsze, a przynajmniej od jakiegoś czasu, też mnie ciekawiły służby "specjalne".

 

Taki oto ciekawy fragment tekstu (wklejam poniżej):

"To nie jakieś wyjątkowe zdolności i nikomu nieznana pracowitość Donalda Tuska uczyniła z niego lidera politycznego, lecz potęga służby kierowanej przez gen. Bułę i Wawrzyniaka. To Wiktor Kubiak, występujący w raporcie na temat likwidacji WSI, wyciągnął go z politycznego marginesu i dał mu środki umożliwiające przekucie osobistego cynizmu w partyjny sukces. To nie z powodu atrakcyjności towarzyskiej Donek obdarzył agenta WSW pełnym zaufaniem i osobistą przyjaźnią. Kubiak był dla Tuska wielką atrakcją dlatego, że miał kasyno gry."

http://wzzw.wordpress.com/2010/01/29/od-kubiaka-do-sobiesiaka/

zaciekawił mnie i postanowiłem odkurzyć go. Wydaje mi się, że wyborcy powinni mieć świadomość na kogo oddają swój głos. Trochę chyba się spóźniłem, bo już po wyborach, ale "lepiej późno, niż wcale", "mądry Polak po szkodzie".

 

Właśnie przed chwilą dane mi było słuchać i widzieć w TVP.INFO Pana Buzka, Pana Tuska, a teraz Pana Millera. Na koniec miła pani z Telewizji skomentowała/podsumowała wystąpienie Pana Leszka triumfalnym stwierdzeniem, że humor nie opuszcza. Rzeczywiście na koniec się uśmiechał, po kilku takich sobie żartach. Jestem wzruszony i bardzo wdzięczny Telewizji Publicznej za ten przekaz i możliwość obioru wzniosłych przemówień. Szczególnie ta odrobina humoru poprawiła mi samopoczucie. Ale do SLD to się nie zapiszę. Jak mówili Pan Buzek i Pan Tusk - to nic nie rozumiałem, a tego Pana Leszka momentami nawet jakby. To tamci muszą być bardziej światli, a przecież o to chodzi, żeby dążyć w górę, co nie?

W związku z powyższym po cichu dopytam. Czy ktoś wie jak się można zapisać do tej Partii? Czy wymagane jest jakieś świadectwo, że współpracowałem ze Służbą Bezpieczeństwa albo inny certyfikat? Nie wiem czy nie ukryć informacji o bacie, która w czasie konfliktu z zaprzyjaźnionym mocarstwem - tym z zachodu - złamała obowiązujące zakazy dotyczącej pewnej nacji. Z tego co czytałem, to poprawniejszym byłoby przepraszanie za Jedwabne. Nie chciałbym dać plamy, czy też jak to się teraz mówi zaliczyć wtopę na początku. Czy od razu się przyznać, że zależy mi na sukcesie osobistym, czy też udawać ideowca? Wydaje mi się, że od razu przedstawić się w negatywnym świetle nie jest w dobrym guście, z drugiej jednak strony, to skąd będą wiedzieli, że mają do czynienia ze swojakiem? Może wypalić od razu prosto z mostu o co mi chodzi? Z Platformą, jak z Kobietą, nie bardzo rozumiem (tego co mówił Pan Buzek i Pan Tusk np. dzisiaj pojąć mnie jeszcze nie oświeconemu), bo i zapewne nie sposób tego pojąć tak ad hoc, ale już Ją kocham. Proszę pomóżcie, bo czuję, że dłużej nie mogę już czekać i odwlekać. Tu chodzi o mój osobisty Sukces.

http://about.me/piotrs Tu i tam pisuje, jak takom Ochotem czuje, albo cuś mnie obliguje. | "Vi sono momenti, nella Vita, in cui tacere diventa una colpa e parlare diventa un obbligo" - Oriana Fallaci. ________________ np.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka