28 października 2011
Komu przeszkadzają porządni ludzie w Sejmie?
Proszę wstać, Sejm idzie! Kto był prokuratorem, a został posłem - baczność, spocznij, odmaszerować! (cz.I)
Posłowie elekci i prokuratorzy Prokuratury Generalnej w stanie spoczynku: BogdanŚwięczkowski i Dariusz Barski (2011-10-27)
słuchaj
Wklejono z <http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=27968>
Jest też część II i trzecia, jakby ktoś chciał posłuchać - polecam, na stronie Radia Maryja. Rozmowy niedokończone
"Marek z Bydgoszczy 28 Października 2011 13:16:11
Przeczytałem tą książkę jednym tchem. A kupiłem w EMPiKu. Znakomita rzecz. Wstyd jej nie mieć. Teraz pożyczam ją znajomym POwcom.Część z nich w panice odmawia wzięcia jej do reki. Boją się tej lektury jak diabeł święconej wody.Jeśli chcemy coś konkretnego zrobić dla Polski i dla samego Sumlińskiego to nagłaśniajmy ją jak najszerzej."
wpolityce.pl/artykuly/17125-wojciech-sumlinski-z-mocy-bezprawia-fragmenty
Komentarz ten poniekąd sprowokował do napisania kilku zdań. Pokazuje bowiem pewną prawidłowość, przyznam - bolesną dla mnie. Jakbym widział zwolennika jedynie słusznej Partii, obecnie już nawet rozdzielonej na dwie, a nawet z odnogami wspierającymi. To zdumiewające, jak wielką miłością ukochał elektorat zwycięzców. Czy raczej - jak wielką nienawiścią obdarzać raczy prawdę, a jeszcze dokładniej Prawo i Sprawiedliwość. Taki jeden z drugim ma rację na 100% i nic nie można mu nawet powiedzieć, ani z jego nabożnej czci usiłować zburzyć. Pod groźbą ekskomuniki, czyli wykluczenia ze społeczości oświeconych Słońcem Peru.
Reakcja obronna - jakby Ciemnogrodzianina jakiegoś na broszurkę Świadków Jehowy. Czyżby światli, młodzi, wykształceni, z większych ośrodków obawiali się czegoś. Nie chcą stracić wiary?
Przynależność do Sekty Antypisa też do czegoś zobowiązuje? Czy ten Antypis to jakiś demon? Tak przy okazji Nergala się zastanawiam, ale na razie nie wnikam.
Zdumiewa mnie jednak skala nienawiści i czegoś, co nawet mi trudno zwerbalizować. Chamstwa? Zawiści? Wściekłości? Głupoty? Pogardy? Cynizmu? Gdybyż to tylko jakiś margines pod wpływem tego lub tamtego, ale niby wykształceni, niby światli, z jakimiś aspiracjami, uważający samych siebie za mądrych. Pokazywani w telewizorni i drukowani w Gazecie Wyborczej oraz innych takich - mniej lub bardziej poczytnych czasopismach, z obcym kapitałem. I dotąd pilnujący się - na koniec zeschetynił.
"Na spotkanie z nową epoką pójdzie dziecko pod rękę z idiotą"
O wyższości podmiotu nad istotą lub odwrotnie
Prawo jeśli nie służy człowiekowi - nie tylko moim zdaniem - to powinno się je zmienić, udoskonalić, dostosować, skorygować, nowelę jaką zaproponować albo co, tak co by służyło człowiekowi. W epoce PO wczesnym Tusku - inaczej. "To ja decyduję co jest polską racją stanu". I "Kropka nad i".
Człowiek ma służyć prawu, czy prawo człowiekowi? Jaki jest problem merytoryczny w zasiadaniu prokuratorów w stanie spoczynku w ławach poselskich? Czy jednocześnie stanowią prawo i je egzekwują? Czy PDT "nic nie może", w szczególności w tym zakresie?
I tak sobie myślę, czyżby to było naprawdę? I to o dekapitacji istotnej części elity nie tylko politycznej, ale też tej funkcjonalnej, urzędniczej (skąd Donald zna to dziwne słowo)?
"To wcale nie wymagało wielkiego charakteru mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
PS




Komentarze
Pokaż komentarze (2)