Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski
Pan poseł Tołwiński pytał, dlaczego nie wystąpiliśmy do NATO o zbadanie przyczyn wypadku. Nie zrobiliśmy tego, bo Sojusz Północnoatlantycki jest sojuszem obronnym, a nie komisją do spraw badania przyczyn wypadków. Jednak nawet gdyby był, to, jak wiemy, Rosja nie jest jego członkiem i na jakąkolwiek interwencję sojuszu czy badanie prowadzone przez taką instytucję na jej terytorium musiałaby wyrazić zgodę.
Wiemy, jaka byłaby jej odpowiedź.
(Poseł Teresa Wargocka: A czy próbowaliście?)
Pani poseł, my jesteśmy w NATO, ale Rosja nie jest. Rosja mogłaby się po prostu na to nie zgodzić.
(Poruszenie na sali)
Rosja nie jest też członkiem Unii Europejskiej i dlatego nie wiążą jej zasady obowiązujące w UE. Natomiast jest ona stroną konwencji chicagowskiej i dlatego wybraliśmy ten instrument prawny, bo on był jedynie słuszny.
…
jest możliwość powrotu do zimnej wojny w relacjach z Rosją, użyto też słowa „wojna”
http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/0/5D58AA5F938C649BC125781E004BBF81/$file/83_a_ksiazka.pdf
To wiemy, czy nie wiemy?
W związku z dyskusją jubileuszową przypomniało mi się, że nie tylko 30 lat temu (3 x Ten years after) straszono nas interwencją wschodniego sąsiada. Miłościwie nam dzisiaj panujący wydają się godnie kontynuować dzieło Generała. Postkomuna? I podobnie też można mieć wątpliwości czy zasadnie. Historia lubi się powtarzać. Może nawet podobne mechanizmy. Wydaje się, że nawet w podobnym celu - nie oddać władzy (raz zdobytej).
Zastraszanie?
"... przyleciałem po pólnocy. 13 grudnia nie było mnie w Moskwie" - zapewniał dzisiaj w Sejmie Minister Spraw Zagranicznych. Nie wiem wg jakiego czasu. Może moskiewskiego. Wyleciał jednak z Polski 13-go grudnia, symbolicznie.Ale ja nie o tym. Chciałbym sie odnieść do wcześniejszego (z 19 stycznia 2011 r.) wystąpienia tegoż Ministra, w którym odniosłem wrażenie, że straszył "wojną z Rosją".
To wiemy, czy nie wiemy?
Bo jeśli nie wiemy ze 100% pewnością, to może lepiej powiedzieć np. przypuszczamy, a nie mówić, że "wiemy". Problemy z precyzyjnym określaniem stanu faktycznego? „Rzeczywistość rzeczywista, czyli ... polski sukces” - tak oto rzecze, czy racej "dał głos" w 5 minucie nagrania:
transkrypcja:
"więc jeśli ważni Amerykanie nas chwalą, dają nam nagrody za za to co osiągnęliśmy w ostatnich 20 latach, no to daje mi jakąś dozę ehm pewności, że rzeczywistość rzeczywista, którą postrzegamy em czyli polski sukces em jest y tym właściwym postrzeganiem"
Fala jest morzem - Buddyzm :: Buddyjski Serwis Internetowy :: Cyber ...
Rzeczywistość, którą uważamy za rzeczywistą, nie jest rzeczywistą rzeczywistością. Rzeczywista rzeczywistość otwiera się przed nami dopiero wtedy, gdy ..."
Wiedza granicząca z pewnością, czy tylko wiara i to w ujęciu buddyjskim?
A czy ja mogę od człowieka na stanowisku ministra oczekiwać przyzwoitości i tego, że jak coś mówi, to jest to rzetelna informacja, na której mogę polegać a nie jakiś propagandowy bełkot. Brak znaku zapytania celowy.
"Spisane są słowa i czyny
Poeta pamięta
Ci którzy złamią prawo poniosą za to odpowiedzialność.
(oklaski)
Jeszcze jedna bitwa, jeszcze dorżniemy watahy, wygramy tą batalię. "
Dorżniemy watahy, aby oduczyć ich języka nienawiści
www.youtube.com/watchDlaczego Sikorski pomija w biografii pobyt w Rzymie?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)