Może jestem przewrażliwiony ale przypomniało mi się - więc napiszę i zdjęcie wkleję. Nie wiem czy konieczna, uzasadniona lub potrzebna była "interwencja" czy raczej przejazd przez tłum tej oto karetki POgotowia.
Na sygnale zagłuszającym śpiew i proklamowany fragment ewangelii.

Warszawa, 21 kwietnia 2012
Karetka pogotowia na sygnale wdziera się w tłum - w czasie śpiewu Alleluja przed ewangelią i dalej w czasie proklamowania ewangelii.
Stałem akurat na drudze karetki niedaleko miejsca gdzie się zatrzymała i nie widziałem, żeby komuś udzielali pomocy. Być może chodziło o to, by sprowokawać tłum do agresywnych zachowań, czy coś takiego - wtedy TVN i inne "zaprzyjaźnione" stacje pokazałyby mohetów w złym świetle?

Ludzie grzecznie ustępują.

Tu widać rejestrację i markę pojazdu. Jakby co :)
Później stanęła sobie spokojnie i stojała już tak na placu grzecznie, nie hałasując zbytnio.

A my też dzielnie - trwamy nadal pomimo niesprzyjających okoliczności, słońca i dziwnych zachowań karetki POgotowia i chmurek > ALLELUJA I DO PRZODU



Komentarze
Pokaż komentarze (23)