W związku z ukryciem notki
chciałbym wygwizdać, wybuczeć...
Czy ma ktoś pomysł jak to zrobić? Te ł[[...] ukrywają się przed ludźmi. Jak raz przyjechał Komor[...] na Orunię,...
17.09.2012 12:54 1 NOWYTOR5
odkrywam jej fragmenty istotne, wycinając obraźliwe określenia, tak trochę z ciekawości, czy Szanowna Pani Administarcja Platformy Media Obywatelskie SA raczy też to ukryć, czy też nie, ale nie tylko dlatego - oto zatem ten tekst notki:
"chciałbym wygwizdać, wybuczeć Komor[...] i PO[...]
Czy ma ktoś pomysł jak to zrobić?
Te ł[...] ukrywają się przed ludźmi. Jak raz przyjechał Komor[...] na Orunię, gdzie akurat przejeżdżałem, to myślałem że to już ta III wojna światowa wybuchła tyle wojska było.
Pełowcy żadnych spotkań z ludnością nie robią, czy się boją? Nie wiem, ale słuchając ludzi na ulicy mogliby czuc się zagrozeni.
Czasami jakiś wpadnie i "twarz" pokaże, ale to tylko w obecności duchownych, którzy studzą nastroje.
Czy zobaczymy jakiego pełowiaka na ulicy? Nie, nie pan mnie z kimś myli..."
i mój komentarz:
@nowytor5
Owszem nowytor5 może i przesadził z epitetami, chociaż, bo ja wiem, natomiast zauważył coś ciekawego. Chciałbym dopytać, czy też tak odbieracie tę formację? Czy Waszym zdaniem Członkowie Partia Miłości się ukrywają i odgradzają szczelnym kordonem od społeczeństwa?
W tym momencie wypada chyba przypomnieć incydent z określonym mianem "naszego bohatera" przez Pana Premiera, Panem Stefanem N. i Ewą Stankiewicz [bez pani, przed Ewa, dodam dla mniej spostrzegawczych, bo to miła dziewczyna jest i sympatyczna:), i nie musi...]
Oczywiście z tymi posłami Prawa i Sprawiedliwości, to muszę chyba dodać gwoli ścisłości, że za wyjątkiem niejakiego Jarosława Kaczyńskiego [też bez pana] sobie spacerowali bez ochrony/ Natomiast sam Jarosław przeszedł obok mnie na wyciągnięcie ręki w pewnym momencie i... wbrew temu co się o nim mówi, nie zaatakował, nie buczał, nie klaskał, nie mlaskał, nie szczekał, nie milczał złowrogo, nie opluł mnie, nie skopał, nie zwymyślał, a... nawet się uśmiechał, co wydało mi się w tych okolicznościach jakby jednak nieprzyzwoite:) - tak to jakoś odebrałem wtedy. Bardzo sympatyczny facet. I gdyby nie ochrona, to zapewne też można by z nim podagać. Dobrze Mu z oczu patrzy. :) Czyli nie taki diabeł straszny, jak go malują. :)


